Corratec E-Power MTC 120 Pro zdobył cenioną na całym świecie nagrodę za wzornictwo – Germany Design Award 2022. Nowy e-bike niemieckiego producenta został doceniony za połączenie funkcjonalności, elegancji oraz innowacyjnego podejścia do projektowania. Model jest dostępny także w polskiej dystrybucji.

Kiedy myślimy o pięknych i oryginalnie zaprojektowanych rowerach, to najpierw przychodzą nam do w głowy przede wszystkim włoskie manufaktury. Powoli zaczyna się to jednak zmieniać. W ostatnich latach niemieccy producenci odrobili lekcję dbałości o detale, a obecnie wiele tworzonych przez nich konstrukcji w niczym nie ustępuje markom słynącym ze znakomitego designu.
Niemiecki firmy brylują zwłaszcza w tworzeniu rowerów elektrycznych. Najlepszym tego przykładem okazuje się sukces marki Corratec. Zaprojektowany przez nią model E-Power MTC 120 Pro zdobył prestiżową nagrodę German Design Award. Jest to wyróżnienie przyznawane przez Niemiecką Radę Wzornictwa Przemysłowego nieprzerwanie od 1953 roku i uznawane za jeden z najważniejszych laurów za wzornictwo. Aby je zdobyć, nowy model e-MTB musiał zostać doceniony za unikalny design i pokonać kilka tysięcy innych projektów nie tylko z Niemiec, ale także całego świata.
Po tak imponującej wygranej Corratec E-Power MTC 120 Pro może w najbliższych sezonach wyznaczać trendy w kategorii wszechstronnych e-bike’ów, dlatego przyjrzyjmy mu się bliżej.

Corratec E-Power MTC 120 Pro – nie MTB, lecz MTC (Mountain Cross)
Corratec reklamuje ten model hasłem Zupełnie nowy Moutain Cross (MTC) – idealny e-bike na każdą trasę. Jak widać, producent próbuje wyjść w ten sposób poza tradycyjny podział na rowery górskie oraz MTB. Prace na tym pomysłem trwały podobno dwa lata.
Faktycznie E-Power MTC 120 Pro zaciera granice pomiędzy e-MTB z pełnym zawieszeniem a rowerem turystycznym, czyli trekkingowym lub też crossowym. Wydaje się, że używając nomenklatury stosowanej przez innych producentów, można określić ten model mianem rowerowego SUV-a, podobnego do na przykład Orbei Keram SUV.
Funkcjonalność i elegancki design
Konstrukcja ma zapewniać maksymalną przyjemność z jazdy – zarówno na ubitych drogach, jak i na asfalcie. Co ciekawe, mamy do czynienia z fullem, który ma odgrywać rolę roweru uniwersalnego, odpowiedniego do wszystkiego – od commutingu, przez bikepacking, aż po jazdę po najbardziej wymagających szlakach.
W oczy od razu rzuca się łagodna geometria ramy, która pozwala na jeżdżenie w zdecydowanie bardziej wyprostowanej pozycji niż standardowe modele MTB. Dzieje się tak głównie za sprawą obniżonej górnej rury, a także wysokiej główki ramy. Taka charakterystyka sprawia, że podróżowanie jest wygodne nawet na dalekich dystansach. Dodatkowym plusem powinna być bardzo dobra stabilność, co może mieć znaczenie w terenie. Ramę wykonano ze stopu aluminium, dlatego może dobrze radzić sobie z dużymi obciążeniami oraz jazdą z pełnymi sakwami. Z drugiej strony cała konstrukcja może być dosyć ciężka. Niestety producent nie podaje informacji na temat masy w specyfikacji, ale zapewne będzie to powyżej 25 kilogramów.
Napęd i wyposażenie
Firma Corratec postawiła na bardzo wydajny silnik elektryczny BOSCH Performance Line CX. Przypomnijmy, że jego podstawowe parametry to:
- Maksymalna prędkość: 25 km/h.
- Moc: 250 watów.
- Moment obrotowy: 85 Nm.
Zasilanie zapewnia bateria BOSCH PowerTube o pojemności 750 Wh, co oznacza, że maksymalny zasięg roweru może przekroczyć sto kilometrów.
Pozostałe elementy wyposażenie to, jak na tę półkę cenową, nic więcej niż tylko solidny sprzęt. Bezpieczeństwo i komfort w terenie zapewnia widelec SR Suntour Raidon 34 RLR Boost 29″, czyli podstawowy model z amortyzacją powietrzną i skokiem 120 mm. W kwestii napędu postawiono na 1×11 złożone z kasety Shimano M700 SLX, przedniej przerzutki Deore XT, manetek M7000 SLX, a także mechanizmu korbowego ZZYZX E-Power (34T).
ZZYZX nie jest oczywiście żadną znaną marką, ponieważ to seria produktów brandowanych przez firmę Corratec. Oprócz korby od tego producenta pochodzą elementy, takie jak: stery, kierownica, siodełko, sztyca oraz obręcze. Wszystkie oczywiście są aluminiowe. Natomiast hamulce to hydrauliczne tarczówki MT420 z czterema tłokami i tarczami 180 mm zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Z informacji dotyczących wyposażenia warto także wspomnieć, że rower wyposażono w 29-calowe koła, na które założono opony Schwalbe Johnny Watts, czyli dosyć wszechstronny model. Fabrycznie e-bike zaopatrzono w przednią lampkę zasilaną na dynamo (Herrmans H-Black MR8), a także zintegrowane tylne światło, pełne błotniki, stópkę oraz bagażnik o maksymalnej nośności 25 kilogramów.
Rower jest dostępny w czterech rozmiarach ramy – 39, 44, 49 oraz 54.
Cena katalogowa? Około 24 tysięcy złotych, czyli dosyć sporo. Płaci się przede wszystkim za design oraz bardzo dobry silnik od Boscha.
