Newsy

180 kilogramów obciążenia? To żaden problem dla obręczy DT Swiss Hybrid Utility HU 1900 Spline

Marka DT Swiss opracowała nową serię obręczy przeznaczonych do elektrycznych rowerów trekkingowych oraz miejskich. Linia Hybrid Utility HU 1900 Spline wykorzystuje wiele rozwiązań stosowanych w kołach projektowanych do MTB oraz eMTB. Tym, co wyróżnia je od zwykłych modeli, okazuje się zdolność do znoszenia dużych obciążeń. Szwajcarska firma deklaruje, że koła zbudowane na tych obręczach mogą bezpieczne zostać obciążone nawet masą 180 kilogramów, czyli o około 60 kg więcej niż w przypadku zwykłych rozwiązań. Zobaczmy, jak udało się to osiągnąć.

(fot. dtswiss.com)

Elektryczne rowery trekkingowe są coraz popularniejsze. Po pierwsze wynika to z tego, że absolutnie wszystkie e-bike’i cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem. A po drugie, nowoczesne silniki i baterie zapewniają na tyle dobre zasięgi – często powyżej stu kilometrów – że turystyka rowerowa na elektrykach ma coraz więcej sensu. Któż nie chciałby zapakować takiego e-trekkingu sakwami i ze wsparciem akumulatora wybrać się na wycieczkę dookoła kraju?

Niestety modele elektryczne są zdecydowanie cięższe, co w połączeniu ze słusznej wagi kolarzem oraz kompletem sakw może stworzyć zestaw o masie nawet 150-170 kilogramów. To zdecydowanie zbyt wiele dla zwykłych kół, które pod takim obciążeniem szybko zaczynają łapać usterki. Zwłaszcza w terenie bardzo łatwo w takim przypadku o rozcentrowanie obręczy lub pęknięcie szprychy.

Seria Hybrid Utility HU 1900 Spline

W czasie prac nad tym produktem marka DT Swiss bliżej przyjrzała się specyfice działania kół w rowerach elektrycznych. Na podstawie analizy uszkodzonych obręczy inżynierowi ustalili, że najczęstsze problemy wynikają nie tylko z większego momentu obrotowego i dodatkowej masy związanej z obecnością napędu elektrycznego, lecz także z jazdy po nierównych nawierzchniach oraz zbyt wysokiego ciśnienia w oponach. Połączenie tych kilku niekorzystnych dla kół warunków sprawia, że zwykłe konstrukcje stają się dosyć podatne na awarie.

Jak w materiałach prasowych komunikuje marka DT Swiss:

Jeśli nie uwzględni się większych obciążeń oraz wyższych momentów obrotowych, z jakimi mamy do czynienia w rowerach elektrycznych, a same koła nie zostaną odpowiednio wzmocnione, to mogą zacząć pojawiać się pęknięcia obręcz. Początkowo będą to uszkodzenia przy otworach na szprychy, ale z czasem mogą one prowadzić do pękania szprych.

Szwajcarski producent twierdzi, że znalazł na ten problem skuteczne rozwiązanie. W nowym modelu kół zastosował obręcz o grubszym przekroju, która jest zdecydowanie odporniejsza na odkształcenia. Dodatkowo w kołach HU 1900 Spline wykorzystano wzmocnione główki szprych o średnicy 2,34 mm, ponieważ im większe siły przenoszone na obręcz, tym większe naprężenia na otwory, w które wprowadza się szprychy. Podwójnie wzmocniona konstrukcja ma rozwiązać wszystkiego problemy związane z dodatkowymi obciążeniami. O wytrzymałości nowych kół najlepiej świadczy fakt, że produkt został przetestowany i certyfikowany do 180 kilogramów.

Dla porównania – w słynących z wytrzymałości kołach DT Swiss Gravel rekomendowany limit wagowy to 130 kilogramów. Tutaj mamy więc aż 50 kilogramów więcej. Większość rowerzystów powinna się bez problemu zmieścić się w takim limicie, nawet na ciężkim rowerze i z wypakowanym plecakiem (lub sakwami).

DT Swiss Hybrid Utility – cena i dostępność

Nowe koła DT Swiss HU 1900 Spline będą dostępne w dwóch rozmiarach:

  • 27,5 cala – cena od 391 euro.
  • 29 cali – cena od 46 euro.

Masa zestawu: najlżejsza wersja waży 2319 gramów.

Jak wspomnieliśmy, nowe obręcze będą wyróżniać się lepszą sztywnością, szerszą średnicą wewnętrzną, a także grubszym profilem obręczy. W kołach zastosowano także bardzo wytrzymałą tylną piastę DT Swiss 370 z legendarnym bębenkiem w systemie Ratchet z 18 zębami. Piasty wykonano ze wzmocnionej stali, aby lepiej znosiły duże obciążenia. Natomiast szprychy to cieniowany model Hybrid o prostym naciągu.

Wydaje się, że koła Swiss Hybrid Utility sprawdzą się nie tylko w elektrycznych rowerach trekkingowych, czyli typu e-Tour, ale w także w zyskujących na popularność modelach E-Cargo. 180 kilogramów maksymalnej nośności wydaje się wartością odpowiednią do transportowania dosyć ciężkiego ładunku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.