Firma Avinox pokazała właśnie model DP200 – wyświetlacz z panelem sterowania, który montujemy na kierownicy roweru elektrycznego. To spore odejście od dotychczasowej filozofii producenta, bo do tej pory Avinox stawiał wyłącznie na ekran dotykowy zintegrowany z górną rurą ramy. Nowe rozwiązanie ma poprawić ergonomię i bezpieczeństwo jazdy, choć trzeba przyznać – estetycznie kokpit na tym nieco traci.
Dlaczego Avinox rezygnuje z ekranu w górnej rurze ramy
Dotychczasowe podejście Avinox opierało się na ekranie dotykowym wbudowanym w górną rurę ramy. Wyglądało to fantastycznie – czysto, minimalistycznie, bez żadnych dodatkowych elementów zaburzających linię roweru. Problem pojawiał się w praktyce. Żeby zmienić tryb wsparcia albo przełączyć bieg podczas jazdy, trzeba było zdjąć rękę z kierownicy i sięgnąć w dół do ramy. W miejskim korku albo na technicznym singletracku to po prostu ryzykowne.
I właśnie dlatego powstał DP200. Ekran i przyciski sterujące przeniesione na kierownicę oznaczają, że wszystko mamy dosłownie pod kciukiem – w polu widzenia i w zasięgu dłoni, bez zmiany chwytu. Co ciekawe, sam Avinox nie traktuje DP200 jako zamiennika starego rozwiązania. Chodzi raczej o to, żeby dać producentom rowerów więcej swobody przy projektowaniu kokpitu. Ekran w ramie nadal pozostaje w ofercie jako opcja, a DP200 stanowi alternatywę dla marek, które wolą postawić na ergonomię kosztem odrobiny minimalizmu.
Specyfikacja techniczna Avinox DP200
DP200 łączy kompaktowy ekran dotykowy z zestawem fizycznych przycisków w jednym zintegrowanym panelu sterowania montowanym na kierownicy. Rzućmy okiem na to, co dokładnie oferuje od strony technicznej.
Ekran 1,4 cala i powłoka anty-odbłyskowa w DP200
Centralnym elementem DP200 jest kolorowy dotykowy wyświetlacz LCD o przekątnej 1,4 cala. Jasność ekranu jest na tyle wysoka, że ma zapewniać pełną czytelność nawet w ostrym słońcu – a to ma ogromne znaczenie, kiedy jedziemy otwartym terenem i nie mamy gdzie się schować przed promieniami. Na powierzchni ekranu znajdziemy powłokę anty-odbłyskową, która tłumi refleksy świetlne, oraz warstwę chroniącą przed zarysowaniami.
Jeśli chodzi o odporność na warunki atmosferyczne, DP200 otrzymał klasę szczelności IP56 zgodną z normą IEC 60529. Co to oznacza w praktyce? Cyfra 5 mówi o ograniczonej ochronie przed pyłem, a cyfra 6 – o odporności na silny strumień wody z dowolnego kierunku. Spokojnie przetrwa więc intensywny deszcz, kurz i błoto towarzyszące codziennej eksploatacji e-bike’a. Ale uwaga – IP56 to nie pełna wodoszczelność. Zanurzanie wyświetlacza w wodzie nie wchodzi w grę.
Pięć fizycznych przycisków DP200 i ich funkcje
Poza samym ekranem dotykowym – który reaguje szybko i precyzyjnie – DP200 wyróżnia się pięcioma fizycznymi przyciskami rozmieszczonymi tak, żeby obsługiwać je kciukiem bez zmiany pozycji dłoni na kierownicy. Ich funkcje rozkładają się następująco:
- 2 przyciski do przełączania trybów wsparcia silnika,
- 2 przyciski do obsługi przerzutek (zmiana biegów),
- 1 przycisk służący jako przycisk zasilania.
W zależności od tego, jak producent roweru zintegruje DP200 z konkretnym modelem, przyciski mogą przejąć też dodatkowe zadania. Mowa np. o sterowaniu oświetleniem roweru czy aktywacji trybu prowadzenia (walk assist) – przydatnej funkcji, kiedy musimy przepchać rower obok siebie pod stromą górkę. Cały panel na kierownicy sprawia, że zarówno ekran, jak i przyciski pozostają w naturalnej linii wzroku. Koniec ze zerkaniem w dół na ramę.
Integracja DP200 z Apple Find My i Apple Watch oraz aplikacja Avinox Ride
DP200 to coś więcej niż wyświetlacz z przyciskami. System oferuje całkiem rozbudowane możliwości łączności, które wykraczają poza podstawową obsługę roweru.
Zacznijmy od Apple Find My. Wyświetlacz obsługuje tę sieć lokalizacyjną, co oznacza, że odpowiednio wyposażony e-bike można namierzyć za pośrednictwem globalnej infrastruktury Apple. Przydaje się to nie tylko w przypadku kradzieży – równie dobrze pomoże, kiedy zapomnimy, gdzie dokładnie zostawiliśmy rower na ogromnym parkingu centrum handlowego.
Jest też integracja z Apple Watch. Zegarek Apple może posłużyć do odblokowania roweru, a w trakcie jazdy działa jako dodatkowy wyświetlacz prezentujący dane o jeździe prosto na nadgarstku. Fajne uzupełnienie głównego ekranu na kierownicy, zwłaszcza jeśli ktoś i tak nosi Apple Watcha na co dzień.
Bardziej zaawansowane ustawienia systemu – jak personalizacja trybów wsparcia silnika czy instalacja aktualizacji firmware’u – obsługujemy przez dedykowaną aplikację Avinox Ride. Dzięki niej oprogramowanie roweru możemy aktualizować zdalnie, bez konieczności wizyty w serwisie.
Avinox DP200 kontra wyświetlacz w górnej rurze ramy
Teraz w ofercie Avinox mamy dwa zupełnie różne podejścia do interfejsu roweru elektrycznego: dotychczasowy ekran zintegrowany z górną rurą ramy i nowy wyświetlacz kierownicowy DP200. Oba mają swoje mocne i słabe strony – przyjrzyjmy się im bliżej.
Ergonomia i bezpieczeństwo DP200 na kierownicy
Największy atut DP200? Ręce zostają na kierownicy. Elementy sterujące mamy bezpośrednio przed sobą, a obsługa sprowadza się do ruchów kciuka – bez żadnego sięgania, pochylania się czy zmiany chwytu.
Sarah Baumert z portalu ebike-mtb.com potwierdza, że ekran dotykowy DP200 reaguje sprawnie i dokładnie, a fizyczne przyciski mają wyraźnie wyczuwalny punkt aktywacji – dzięki temu nie naciskamy ich przypadkiem na nierównościach. Redaktorka ocenia, że cała jednostka sterująca robi wrażenie solidnie wykonanej. I niezależnie od osobistych preferencji co do wygody obsługi – jak sama zauważa – kierownica jest po prostu bezpieczniejszym i bardziej sensownym miejscem na elementy sterujące rowerem elektrycznym.
Estetyka kokpitu DP200 w porównaniu z ekranem w ramie
No i tu dochodzimy do kompromisu. Przeniesienie wyświetlacza, przycisków i kabli na kierownicę oznacza, że strefa kokpitu staje się bardziej „zatłoczona”. Porównując to z czystą, minimalistyczną linią systemu zintegrowanego z ramą – różnica jest widoczna gołym okiem.
Sarah Baumert z ebike-mtb.com nie ukrywa, że DP200 nie prezentuje się tak smukle jak wyświetlacz w górnej rurze. Estetyka kokpitu na tym traci. Ale jednocześnie redaktorka podkreśla, że pod względem funkcjonalnym rozwiązanie kierownicowe wygrywa. Jej zdaniem DP200 to logiczna ewolucja – zamiast regularnego sięgania do ramy mamy najważniejsze funkcje dosłownie pod kciukiem. Klasa premium wykonania przycisków, kompaktowy ekran dotykowy i zintegrowane sterowanie przerzutkami oraz systemem rowerowym składają się na naprawdę dopracowaną całość.
Dla kogo jest Avinox DP200
DP200 to propozycja przede wszystkim dla tych rowerzystów, którzy stawiają bezpieczeństwo i wygodę obsługi wyżej niż minimalistyczny wygląd kokpitu. Sterowanie na kierownicy sprawdza się szczególnie tam, gdzie obie ręce muszą być cały czas na gripach – w gęstym ruchu miejskim, na technicznych szlakach terenowych, podczas szybkich zjazdów.
Z perspektywy producentów rowerów DP200 daje dodatkową opcję konfiguracji kokpitu obok dotychczasowego ekranu w górnej rurze. Dzięki temu mogą lepiej dopasować konkretny model do jego przeznaczenia i oczekiwań przyszłych użytkowników – bo co innego potrzebuje ktoś szukający eleganckiego roweru miejskiego, a co innego osoba planująca agresywną jazdę w terenie.
Artykuł powstał na podstawie materiałów producenta Avinox oraz pierwszych doniesień branżowych. Przedstawione parametry i funkcje dotyczą zapowiedzianego produktu – ostateczna specyfikacja oraz zakres integracji z poszczególnymi modelami rowerów mogą się różnić w zależności od decyzji producentów rowerów i ewentualnych zmian wprowadzonych przez Avinox przed rozpoczęciem sprzedaży.