Trzy hiszpańskie firmy przemysłowe połączyły siły, żeby stworzyć Cordalock – jednoczęściowy zamek rowerowy, który zabezpiecza ramę, oba koła i siodełko za pomocą jednego klucza. Kampania crowdfundingowa ruszyła na Kickstarterze w lipcu 2024 roku i od tamtej pory zebrała ponad dziesięciokrotność zakładanego celu. Przyjrzyjmy się, jak działa ten opatentowany system i czy rzeczywiście rozwiązuje problem, z którym mierzy się masa rowerzystów miejskich.
Hiszpański zamek Cordalock trafił na Kickstartera z obietnicą ochrony całego roweru
Jeśli regularnie dojeżdżasz rowerem do pracy, znasz ten scenariusz aż za dobrze. Przypinasz ramę U-lockiem do stojaka, odchodzisz, a w głowie kołacze Ci się myśl – co z kołami? Co z siodełkiem? Teoretycznie możesz nosić dodatkową linkę na koła i osobne zapięcie na siodło, ale to dodatkowy kilogram w plecaku, więcej czasu na parkowanie i garść kluczy w kieszeni.
Kradzieże komponentów rowerowych w miastach to plaga, o której wie każdy, kto choć raz zostawił rower pod sklepem na dłużej niż pięć minut. Twórcy Cordalocka opowiadają, że impulsem do działania była konkretna scena – setki rowerów zaparkowanych przed targami branży medycznej w Niemczech. Wiele z nich miało po dwa, trzy zamki naraz, a i tak części brakowało już kół lub siodełek. To skłoniło zespół do pytania: czy da się to zrobić jednym urządzeniem?
Tak właśnie narodził się Cordalock – jednoczęściowy system zabezpieczenia roweru, którego konstrukcja jest chroniona patentem.
Jak Cordalock zabezpiecza ramę, koła i siodełko jednym urządzeniem
Pomysł brzmi prosto: jeden zamek, który w jednym przejściu obejmuje ochroną ramę, przednie koło, tylne koło, a w droższej wersji – również siodełko. Całość opiera się na centralnym mechanizmie napinającym i blokującym, który pozwala opasać poszczególne elementy roweru niezależnymi pętlami. Każda z tych pętli to osobna przeszkoda dla złodzieja, co – przynajmniej w teorii – podnosi poziom zabezpieczenia w porównaniu z pojedynczym punktem blokady.
Producent oferuje dwie wersje:
- wersja 2-in-1 za około 730 złotych – zabezpiecza ramę, przednie koło i tylne koło,
- wersja 3-in-1 – obejmuje dodatkowo ochronę siodełka.
Duży plus tej konstrukcji to elastyczność. Cordalock da się przypiąć do stojaków o dziwnych kształtach, grubych słupów latarni czy miejskich elementów małej architektury – czyli wszędzie tam, gdzie sztywny U-lock w kształcie litery U po prostu nie pasuje.
Pleciony stalowy rdzeń i pancerz z hartowanych karboazotowanych elementów
Co siedzi w środku? Według producenta wewnętrzną strukturę stanowi pleciony stalowy rdzeń – wiązka spleconych drutów, która zapewnia wytrzymałość na rozciąganie i przecinanie. Ten rdzeń otaczają hartowane, karboazotowane pierścienie stalowe, schowane pod tekstylną osłoną zewnętrzną.
Karboazotowanie to proces obróbki cieplno-chemicznej, w którym warstwa wierzchnia stali jest jednocześnie nasycana węglem i azotem. Efekt? Powierzchnia staje się znacznie twardsza i bardziej odporna na zużycie mechaniczne. W praktyce elementy pancerza powinny stawiać dużo większy opór nożycom do prętów niż zwykła, nieutwardzona stal.
Producent powołuje się na niezależne testy odporności przeprowadzone przez AIDIMME – hiszpański instytut technologiczny specjalizujący się w badaniach materiałowych i obróbce metali. To akurat dobry znak, bo wiele zamków rowerowych na rynku nigdy nie przechodzi żadnych niezależnych testów.
Konsorcjum trzech hiszpańskich firm stojących za Cordalockiem
Ciekawe jest to, że Cordalock nie powstał ani w branży rowerowej, ani w branży zamków. Za projektem stoją trzy hiszpańskie firmy przemysłowe: Lemar Leben, Factor i Hegoplac. Wszystkie specjalizują się w obróbce precyzyjnej i produkcji hartowanej stali.
Dla potencjalnych wspierających na Kickstarterze to może być istotny sygnał. Zespół, który od lat pracuje z hartowaną stalą i zna się na obróbce metali, przynajmniej teoretycznie ma lepsze zaplecze do produkcji zamka rowerowego niż przeciętny start-up garażowy.
Cordalock kontra U-lock i linka rowerowa
Żeby uczciwie ocenić propozycję Cordalocka, zestawmy ją z tym, czego większość z nas używa na co dzień.
| Cecha | Cordalock | U-lock | Linka rowerowa |
|---|---|---|---|
| Zabezpieczane elementy | Rama, oba koła, siodełko (wersja 3-in-1) | Jeden element naraz | Dodatkowe elementy |
| Elastyczność mocowania | Wysoka – pasuje do nietypowych stojaków i słupów | Niska – sztywna konstrukcja | Wysoka |
| Odporność na przecięcie | Hartowany, karboazotowany pancerz | Hartowana stal | Niska |
| Liczba kluczy/zamków | 1 | 1 (ale chroni tylko jeden element) | Często bez klucza lub z osobnym |
Cordalock może być szczególnie interesujący dla dwóch grup. Po pierwsze – dla miejskich dojeżdżaczy, którzy codziennie zostawiają rower w przestrzeni publicznej i nie chcą dźwigać trzech osobnych zapięć. Po drugie – dla właścicieli e-rowerów i rowerów premium, gdzie utrata nawet jednego komponentu to strata liczona w setkach, a czasem tysiącach złotych.
Kampania Cordalock na Kickstarterze
Kampania ruszyła 15 lipca 2024 roku i – patrząc na liczby – spotkała się z dużym zainteresowaniem. Przy początkowym celu wynoszącym nieco ponad 40 000 złotych projekt zebrał już ponad 500 000 złotych. Konstrukcja jest chroniona patentem, zamek przeszedł niezależne testy w instytucie AIDIMME, a produkcja ma odbywać się w Hiszpanii.
Musimy tu jednak wspomnieć o oczywistym zastrzeżeniu. Kickstarter to Kickstarter – projekty bywają opóźnione, a produkt finalny może się różnić od prototypu pokazywanego w kampanii. To ryzyko towarzyszące każdemu crowdfundingowi, niezależnie od tego, jak obiecująco wygląda projekt na etapie zbiórki. Jeśli jednak Cordalock spełni swoje obietnice, może realnie zmienić sposób, w jaki zabezpieczamy rowery w mieście.