Newsy

Dedykowane koła do lekkich rowerów elektrycznych – DT Swiss Hybrid MTB LS

DT Swiss wychodzi naprzeciw oczekiwaniom szybko rozwijającego się segmentu rowerów elektrycznych i wprowadza na rynek z linią kół dedykowanym lekkim e-MTB z silnikami o maksymalnym momencie obrotowym na poziomie 50-55 Nm. Na nową serię –- Hybrid MTB Light Support –- składają się dwa modele: aluminiowy HX 1700 SPLINE LS i wykonany z włókna węglowego HXC 1501 SPLINE ONE LS. Przekonajmy się, co nowego wprowadza w  nich szwajcarska marka i w jakich rowerach elektrycznych nowe koła sprawdzą się najlepiej.

(fot. dtswiss.com)

Koła marki DT Swiss są popularnym wyborem dla kolarzy z różnych dyscyplin. Ma to związek nie tylko z opracowanym przez szwajcarską firmę systemem Ratchet, czyli trwałą i prostą w serwisowaniu piastą ze sprzęgłem, ale także rozbudowaną ofertą oraz świetnym stosunkiem ceny do jakości. Oprócz kilku linii modeli przeznaczonych do rowerów szosowych i górskich DT Swiss produkuje także osobne serie dedykowane e-bike’om. Do tej były to koła do mocnych e-MTB, czyli o masie około 20-25 kilogramów dysponujących wysokim momentem obrotowym (Hybrid MTB):

  • HXC 1501 SPLINE® ONE
  • HX 1700 SPLINE®
  • H 1900 SPLINE®

Teraz segment przeznaczony dla rowerów elektrycznych uzupełnia linia HYBRID MTB LIGHT SUPPORT, a więc stworzona z myślą o lżejszych e-MTB, których silniki dysponują mniejszą mocą. Modelowymi przykładkami takich rowerów są Orbea Rise, Specialized Turbo Levo SL czy Trek Fuel Exe, czyli wiele pozycji z listy najlżejszych rowerów elektrycznych na rynku. Na razie w serię LS wchodzą dwie propozycje – jedna karbonowa, a druga aluminiowa:

  • HXC 1501 SPLINE ONE LS
  • HX 1700 SPLINE LS

Dlaczego e-MTB ze słabszymi silnikami wymagają innego zestawu kół?

Ostatnie premiery rowerów elektrycznych u największych producentów, takich jak Orbea, Trek czy Specialized pokazują, że e-MTB dysponujące mniejszą siłą i zasięgiem wspomagania, ale wagowo zbliżone do modeli bez silnika stają się nowym trendem. Doskonale kierunek rozwoju elektryków dostrzegła marka DT Swiss, która szybko postanowiła uzupełnić lukę na rynku kół o dedykowane takim rowerom rozwiązania.

W skład serii Hybrid Light Support wchodzą modele zbudowane na bazie mocniejszych piast i grubszych szprych niż standardowe koła do MTB, jednak mają przy tym ważyć mniej niż wersje przeznaczone do cięższych eMTB, a więc dysponujących potężnymi silnikami oraz większymi bateriami.

(fot. dtswiss.com)

DT Swiss deklaruje, że koła zaprojektowano specjalnie z myślą o lekkich rowerach elektrycznych, których wspomaganie osiąga maksymalny moment obrotowy 50-55 Nm. Oznacza to, że oficjalnie nie są dedykowane mocniejszym silnikom, takim jak chociażby Fazua Ride 60 czy Bosch Performance Line CX. W porównaniu do serii DT Swiss Hybrid MTB mają one również mniejszy limit wagowy (suma masy roweru i rowerzysty), ponieważ wynosi ona w tym przypadku 130 kilogramów.

Zastosowane rozwiązania mają lepiej radzić sobie z większymi siłami generowanymi przez silniki e-bike’ów, dzięki czemu jazda będzie bezpieczniejsza, a same komponenty mniej narażone na uszkodzenia czy przedwczesne zużycie. Dodatkowo skuteczniej radzą sobie one z nierównym rozłożeniem obciążeń, gdzie na tylne koło, czyli napędowe, regularnie działają zdecydowanie większe siły.

Podsumowując, DT Swiss wprowadza na rynek koła, które najlepiej sprawdzą się u osób chcących wyposażyć swoje e-MTB w osprzęt gotowy sprostać dużym obciążeniom, ale oczekujących przy tym zachowania maksymalnej dynamiki jazdy i lekkich komponentów.

Karbonowe koła DT Swiss HXC 1501 SPLINE ONE LS


HXC 1501 SPLINE ONE LS to najlżejsze, a przy okazji najdroższe koło z linii DT Swiss Hybrid MTB Light Support. Zbudowano je na bazie karbonowej obręczy o średnicy wewnętrznej 30 mm. Jak przystało na odchudzoną wersję, okazuje się ona lżejsza od swojego odpowiednika ze standardowej serii Hybrid MTB. Model zapleciono na 28 cieniowanych szprych o grubości nieco większej niż w modelach przeznaczonych do rowerów bez wspomagania.

Zastosowana w tych kołach piasta to 240 Ratchet EXP oversize z 36 zębami. W porównaniu do zwykłego modelu 240 ma ona wzmocnioną konstrukcję, która lepiej znosi wyższy moment obrotowy, mocniejsze siły hamowania oraz zdecydowanie większe przeciążenia boczne. Wewnątrz mechanizmu zastosowano również więcej łożysk kulkowych w niestandardowym, dużym rozmiarze, co zapewnia ich wolniejsze zużywanie.

(fot. dtswiss.com)

Zmianie uległa również średnica pierścienia zapadkowego, dzięki czemu obciążenia rozkładają się po większej powierzchni, co poprawia nie tylko żywotność piasty, ale również jej wydajność działania.

W najlżejszym wariancie zestaw tych karbonowych kół waży według producenta 1786 g, jednak dotyczy to wariantu w rozmiarze 27,5”. W popularniejszym rozmiarze 29” będzie to około 1880 g.

Tańsza wersja z aluminium – DT Swiss HX 1700 SPLINE LS


Z kolei DT Swiss HX 1700 SPLINE LS to aluminiowa, czyli trochę cięższa, ale zdecydowanie tańsza i dostępna dla szerszego grona kolarzy wersja nowych kół. Ten model również zbudowano na bazie obręczy o wewnętrznej średnicy 30 mm. Identycznie jak wersja karbonowa, jest ona wyraźnie lżejsza od analogicznych obręczy z serii MTB Hybrid, czyli dedykowanej większym i cięższym e-bike’om.

(fot. dtswiss.com)

W tym modelu szwajcarski producent zastosował piastę DT Swiss 350 z systemem zapadkowym z 24 zębami. Konstrukcję uzupełniają specjalnie zaprojektowane, wycieniowane szprychy.

Według producenta najlżejszy aluminiowy zestaw kół waży 1894 g, ale dotyczy to rozmiaru 27,5”. Popularniejsze 29” obręcze ważą o lekko ponad 2 kilogramy, dokładnie 2022 gramów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.