Kanadyjska firma FORX pokazała coś, co może zainteresować sporo osób jeżdżących na elektrycznych rowerach górskich – nową linię frezowanych pierścieni łańcuchowych (chainringów) zaprojektowanych pod silniki DJI Avinox oraz Bosch. Każdy z nich powstaje metodą CNC z pojedynczego bloku aluminium lotniczego 7075-T6, a montaż odbywa się bezpośrednio na wale silnika, bez żadnych adapterów. FORX pozycjonuje je jako trwalszą i lżejszą alternatywę dla fabrycznych elementów, co brzmi obiecująco – szczególnie jeśli regularnie męczysz swój napęd na wymagających trasach.
Czym wyróżniają się pierścienie łańcuchowe FORX
FORX od początku celował w rowerzystów, którzy jeżdżą enduro i trail w naprawdę ciężkich warunkach. Obróbka CNC oznacza tutaj precyzyjne frezowanie komputerowe – każdy pierścień wycinany jest z jednego kawałka stopu aluminium 7075-T6. To materiał stosowany w przemyśle lotniczym, który łączy wysoką wytrzymałość z relatywnie niską masą. W e-MTB, gdzie liczy się każdy gram, to ma realne przełożenie na osiągi i komfort jazdy.
Profil zębów typu narrow-wide to kolejna rzecz, na którą zwracamy uwagę. Zęby pierścienia mają naprzemiennie szerszy i węższy kształt, co skutecznie zapobiega spadaniu łańcucha na nierównym terenie. Wydaje się to drobiazgiem, ale pomyśl o momencie obrotowym, jaki generuje silnik elektryczny – pewne prowadzenie łańcucha w takich warunkach to absolutna podstawa, jeśli zależy Ci na żywotności całego układu napędowego.
Sam wykończenie zębów też robi różnicę. Precyzja frezowania CNC daje gładsze krawędzie niż tłoczenie czy odlewanie, co przekłada się na mniejsze tarcie i cichszą pracę napędu. Detale, owszem, ale takie, które czujesz po kilkudziesięciu kilometrach na szlaku.
Kompatybilność z silnikami DJI Avinox i Bosch
FORX przygotował warianty dopasowane do dwóch napędów, które dominują w segmencie elektrycznych rowerów górskich. DJI Avinox to relatywnie świeży gracz na rynku e-MTB, który zdobył sporą popularność dzięki zastosowaniu m.in. w rowerach marki Amflow. Bosch z kolei to weteran – jeden z najbardziej rozpoznawalnych producentów napędów do e-bike’ów na świecie.
Dla obu systemów pierścienie dostępne są w trzech rozmiarach:
| System napędowy | Dostępne rozmiary | Typ montażu |
|---|---|---|
| DJI Avinox | 34T, 36T, 38T | Direct mount |
| Bosch | 34T, 36T, 38T | Direct mount |
Montaż direct mount to rozwiązanie, w którym pierścień mocujesz bezpośrednio na wale silnika – bez pośrednictwa adaptera czy pająka korby. Mniej elementów oznacza mniej potencjalnych luzów i łatwiejszą wymianę, gdy pierścień się zużyje. Prosta sprawa, a robi dużą różnicę w codziennym użytkowaniu.
Dlaczego wymiana fabrycznego pierścienia łańcuchowego ma sens
Fabryczne chainringi montowane przez producentów rowerów to najczęściej kompromis między kosztem produkcji a jakością. Tłoczona stal albo odlewane aluminium – takie elementy po prostu szybciej się zużywają, zwłaszcza jeśli regularnie jeździsz w błocie, piasku czy po skalistych ścieżkach. Frezowane pierścienie z aluminium 7075-T6 oferują kilka konkretnych przewag:
- większa trwałość dzięki twardszemu materiałowi i precyzyjniejszemu wykończeniu zębów,
- lepsze prowadzenie łańcucha wynikające z dokładniej wykonanego profilu narrow-wide,
- niższa masa w porównaniu ze stalowymi odpowiednikami,
- możliwość doboru przełożenia dzięki trzem dostępnym rozmiarom.
Wybór rozmiaru pierścienia to kwestia, którą dopasowujesz do swoich tras. Mniejszy pierścień – powiedzmy 34T – daje niższe przełożenie i ułatwia podjazdy pod strome wzniesienia. Większy, czyli 38T, sprawdzi się lepiej tam, gdzie nachylenia są umiarkowane, a Ty chcesz utrzymać wyższą prędkość na dłuższych odcinkach.
Rynek e-MTB rośnie w naprawdę szybkim tempie i widać to po liczbie firm, które dostarczają komponenty zamienne oraz ulepszające do elektrycznych rowerów górskich. Pojawienie się produktów takich jak pierścienie FORX pokazuje, że segment dojrzewa – rowerzyści chcą nie tylko jeździć na tym, co dostaną z fabryki, ale też świadomie dobierać podzespoły pod swoje potrzeby i styl jazdy.