Spoglądamy na rok 2026 i widzimy, że rynek elektryków trailowych przeszedł niesamowitą drogę. Giant Stance E+ oraz damski model Liv Embolden E+ to najlepsze dowody na to, że porządny napęd i bateria o ogromnej pojemności przestały być domeną wyłącznie najdroższych, zawodniczych maszyn. Bardzo nas cieszy, że te rowery stają się tak popularne wśród polskich fanów górskich tras, bo dają mnóstwo frajdy bez konieczności wydawania fortuny na start.
Specyfikacja techniczna modeli Stance i Embolden
Sercem obu konstrukcji jest sprawdzony stop aluminium ALUXX SL. To solidna baza, ale naszą uwagę przyciąga przede wszystkim to, co ukryto wewnątrz ramy. Parametry tych rowerów jeszcze do niedawna cechowały wyłącznie flagowe modele z najwyższej półki. W niższych specyfikacjach spotkamy układ Mullet, co uznajemy za świetny ruch dla poprawy prowadzenia:
- duże koło 29 cali z przodu – dzięki niemu łatwiej przejedziemy przez wystające korzenie czy luźne kamienie,
- mniejsze koło 27,5 cala z tyłu – sprawia, że rower staje się zwinniejszy i łatwiej go „wrzucić” w ciasny zakręt,
- geometria dopasowana do amatorów – wybacza błędy i daje dużą pewność na zjazdach.
Wydaje nam się, że takie zestawienie to złoty środek dla kogoś, kto dopiero szlifuje swoją technikę jazdy i chce poczuć się pewnie na szlaku.
| Element | Specyfikacja |
|---|---|
| silnik | SyncDrive Pro 2 (85 Nm) |
| bateria | EnergyPak 800 (ogniwa 22700) |
| materiał ramy | aluminium ALUXX SL |
| zawieszenie | FlexPoint (125–140 mm skoku) |
Silnik SyncDrive Pro 2 – serce układu od Yamaha
Do dyspozycji mamy jednostkę centralną SyncDrive Pro 2, którą Giant stworzył we współpracy z Yamaha Motor Company. Zaglądając w dane techniczne, widzimy aż 85 Nm momentu obrotowego. To dokładnie tyle samo, co w topowych modelach zawodniczych. Dzięki temu podjazdy, które kiedyś wydawały się nie do pokonania, teraz stają się czystą przyjemnością i nie wymagają od nas nadludzkiego wysiłku.
Standardem w tych modelach staje się akumulator EnergyPak 800. Zastosowanie nowoczesnych ogniw 22700 o zwiększonej gęstości energii pozwoliło nam wreszcie zapomnieć o czymś takim jak lęk przed rozładowaniem. Mamy tutaj o 20 proc. więcej prądu niż w starych modelach 625 Wh, a waga baterii niemal nie drgnęła. To ogromny krok naprzód, bo możemy planować o wiele dłuższe trasy bez zerkania na wskaźnik naładowania.
Technologia zawieszenia FlexPoint – prostota i efektywność
System FlexPoint Suspension to klasyka w wydaniu Gianta, którą znajdziemy w Stance E+ oraz Liv Embolden E+. Mamy tutaj do czynienia z układem jednozawiasowym o skoku od 125 do 140 mm. Wykorzystuje on to, jak naturalnie pracują rurki tylnego trójkąta wykonanego z aluminium. Jest to proste, ale bardzo skuteczne rozwiązanie dla każdego, kto zamiast spędzać godziny na regulacjach, woli po prostu wsiąść na rower i jechać przed siebie.
Z naszego doświadczenia wynika, że FlexPoint to strzał w dziesiątkę dla amatorów. Całość jest lżejsza i znacznie tańsza w serwisowaniu niż skomplikowany system Maestro. Oczywiście trzeba pamiętać o pewnych drobiazgach: na bardzo małych nierównościach tył może pracować odrobinę twardziej, zwłaszcza gdy mocno zaciśniemy hamulce. Jednak w tej klasie cenowej jest to kompromis, który z czystym sumieniem akceptujemy.
Jeśli chcecie wycisnąć z tego zawieszenia jeszcze więcej, mamy dla was prosty sposób. Warto od razu zrezygnować z dętek i przejść na system bezdętkowy (tubeless). Zalanie opon uszczelniaczem i obniżenie ciśnienia o jakieś 0,2–0,3 bara względem standardu zdziała cuda: rower zacznie o wiele lepiej wybierać małe kamienie, a jazda stanie się po prostu bardziej miękka i przyjemna.
Liv Embolden E+ – rowery e-MTB zaprojektowane dla kobiet
Marka Liv Cycling od lat udowadnia, że w projektowaniu dla kobiet nie chodzi tylko o nowe kolory. Liv Embolden E+ to maszyna zbudowana od zera z uwzględnieniem kobiecej anatomii. To niezwykle ważne, bo odpowiednie rozłożenie ciężaru ciała i inna geometria ramy realnie przekładają się na to, jak czujemy się na rowerze po kilku godzinach spędzonych w siodle.
Geometria i dopasowanie w terenie
Rama z aluminium ALUXX SL i zawieszenie FlexPoint tworzą tu naprawdę zgrany duet. Mimo że rowerzystki dostają do dyspozycji ten sam mocny silnik SyncDrive Pro 2 co w modelach męskich, to panowanie nad sprzętem jest o wiele łatwiejsze. Krótszy mostek czy inaczej wyprofilowane siodełko sprawiają, że jazda w wymagającym terenie przestaje być walką z maszyną, a staje się płynną i radosną przygodą.
