Newsy

Napęd roweru elektrycznego bez łańcucha? To możliwe!

Postęp technologiczny nieprzerwanie idzie do przodu, a to związane jest z nieustannym pojawianiem się nowych pomysłów i innowacyjnych rozwiązań. Jedno z nich zaproponowała niemiecka firma Schaeffler. Jej przedstawiciele skonstruowali napęd do rowerów elektrycznych „bike-by-wire”, który nie wymaga połączenia łańcuchem czy paskiem korby z kołami. Niemożliwe? A jednak! Przyjrzyjmy się, w jaki sposób działa ten system.

Rower z napędem bez łańcucha
Jeden z pomysłów na zastosowanie napędu bez łańcucha
Zdjęcie: Schaeffler

Niemal każdy rowerzysta miał kiedyś wątpliwą przyjemność doświadczyć problemów z łańcuchem. Czasem spada z zębatek, innym razem długotrwała eksploatacja sprawia, że ogniwa się wyciągają i komponent samodzielnie przeskakuje po koronkach kasety, doprowadzając do niechcianej zmiany biegów. To bardzo uciążliwe zjawisko, dlatego wiele osób z pewnością doceni możliwość jazdy na jednośladzie pozbawionym tego elementu. Napęd marki Schaeffler wyposażony został w suport działający jak prądnica – pedałowanie wytwarza energię elektryczną, która za pomocą przewodów przekazywana jest do silnika zlokalizowanego w tylnym kole. Ten, dzięki odpowiedniemu zasilaniu wprawia koło w ruch, sprawiając, że rower jedzie.

Tak wygląda mechanizm korbowy
Zdjęcie: Schaeffler

Nowy napęd Schaeffler – nowoczesne rozwiązania!

W skład całego systemu, poza korbą z alternatorem i motorem, wchodzą oczywiście także kontroler i bateria. W tym miejscu warto zaznaczyć, że niewykorzystane do wspomagania rowerzysty przez silnik nadwyżki energii wytworzonej w trakcie pedałowania, przekazywane są do akumulatora, dzięki czemu nasz wysiłek nie zostanie zmarnowany. Powstały dzięki pracy prąd wykorzystamy później do jazdy, np. w drodze powrotnej, kiedy będziemy już bardziej zmęczeni. Ujmując to prostszymi słowami – ogniwo może być podładowane podczas kręcenia korbą, co zdecydowanie jest rozwiązaniem przyjaznym środowisku.

Serce całego układu
Zdjęcie: Schaeffler

Komunikacja pomiędzy poszczególnymi elementami systemu odbywa się poprzez magistralę CAN. Na swój sposób koordynuje ona pracę systemu i rozdziela zadania między poszczególnymi komponentami, co pozwoliło ograniczyć liczbę przewodów.

Czy tego typu napęd sprawdzi się w standardowych rowerach elektrycznych? Przyszłość pokaże. Z pewnością daje to duże pole manewru producentom jednośladów typu cargo, które ze względu na swoją długość i niejednokrotnie większą liczbę kół, były mocno ograniczane konstrukcyjnie przez konieczność wykorzystania łańcucha bądź paska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.