ElektronikaNewsy

Nowy licznik rowerowy Bryton Rider S500 – następca modelu Bryton Rider 750

W ciągu ostatnich kilku lat tajwańska firma ustanowiła silną pozycję jako alternatywa dla Wahoo oraz Garmina na rynku kolarskich nawigacji. Po liczniki rowerowe Bryton początkowo sięgali przede wszystkim użytkownicy poszukujących tańszych, ale solidnych rozwiązań. Jednak ostatnie premiery azjatyckiej marki to głównie modele bardziej zaawansowane, czyli rzucające wyzwanie topowym rozwiązaniom od czołowych amerykańskich producentów. Na ten sezon do sprzedaży trafił Bryton Rider S500, czyli następca flagowego do tej pory komputera rowerowego Rider 750.

Najważniejsze nowości to: funkcjonalność Climb Challenge, która na żywo informująca o danych podjazdu, wyszukiwarka głosowa, zdecydowanie wydajniejsza bateria, kolorowy ekran 2,4”, a także  port USB-C w miejsce zwykłego micro-USB.

Sprawdźmy, co na papierze oferuje komputer rowerowy Bryton i jak wypada na tle bardziej znanej konkurencji, czyli Wahoo BOLT V2 i Garmina Edge 530 czy nawet Edge 830.

Licznik Bryton w worldtourowym towarzystwie

Tajwański producent nie jest outsiderem w towarzystwie firm takich, jak Garmin czy Wahoo, ponieważ rywalizuje z nimi w World Tourowym peletonie. Od paru sezonów Bryton dostarcza komputery rowerowe dla belgijskiej drużyny Intermarché-Wanty-Gobert Matériaux. Do tej pory kolarze tego teamu wybierali pomiędzy topowym modelem Bryton Rider 750 a mniejszymi licznikami Rider 450 i Rider 420, a od sezonu 2022 mają możliwość przesiadki na S500.

Co więcej, według producenta nowa wersja powstała we współpracy z kolarzami, a także z uwzględnieniem danych zebranych przez nich i ich trenerów. Wszystko po to, aby Bryton oferował więcej możliwości, nawigował dokładniej  oraz – co najważniejsze dla osób poważnie pochodzących do kolarstwa – dostarczał więcej funkcjonalności treningowych.

Skoro Chris Froome poprosił niegdyś producentów marki Hammerhead o wprowadzenie możliwości śledzenia balansu mocy między prawą a lewą nogą, to może Taco Van Der Hoorn albo Rein Taaramäe także podpowiedzieli coś programistom Brytona.

S, czyli Sport. Co nowego w Brytonie S500?

Litera „S” na początku nazwy wskazuje na Sport, dlatego nowy komputer rowerowy ma przede wszystkim odpowiadać potrzebom kolarzy. Do ich wymagań dostosowano zewnętrzną formę urządzenia. Waży ono 87 gramów, ma kompaktowe wymiary oraz aerodynamiczny kształt obudowy. Dla porównania: to mniej niż ELEMNT ROAM (93 g), ale więcej niż ELEMNT BOLT V2 (71 g) czy Garmin Edge 830 (82 g).

Za funkcjonalność treningową należy uznać również Climb Challange, czyli możliwość podglądania najważniejszych informacjach o następujących po sobie fragmentach pokonywanego podjazdu (przewyższenie, nachylenie, estymowany czas do wjazdu na szczyt).

Z kolei rowerzyści mniej wpatrujący się w waty, a więcej w okoliczny krajobraz, powinni docenić poprawioną intuicyjność działania urządzenia, a także możliwości czysto nawigacyjne. Kolorowy ekran ma rozmiar 2,4”, cztery przyciski do sterowania oraz dodatkowe sterowanie dotykowe, które działa także z rękawiczkami. Nowoczesny system GPS zapewnia dokładny ślad z jazdy, a także opcję nawigowania drogi zakręt po zakręcie. Brytona wyposażono także w funkcję automatycznego przeliczania trasy po zboczeniu z wgranego wcześniej tracka.

Nawigacja wykorzystuje także funkcję GPS do poprawy bezpieczeństwa. Funkcja Live Track pozwala na udostępnianie swojej aktualnej lokalizacji rodzinie lub znajomym. Oprócz aktualnej pozycji użytkownika śledzenie obejmuje również prędkość, czas oraz dystans jazdy.

Wyszukiwanie głosowe i mocniejsza bateria

Dwie najważniejsze właściwości Brytona S500 to być może dłuższe życie baterii oraz opcja wyszukiwania głosowego. Żywotność urządzenia na jednym ładowaniu poprawiono do 24 godzin, co jest doskonałym wynikiem w urządzeniu z kolorowym i dotykowym ekranem.

Z kolei możliwość wyszukiwania głosowego była już dostępna w Brytonie Rider 750T, ale w nowym modelu została usprawniona. Co ważne, działa ona także w języku polskim. Nawigacja potrzebuje do tego łączności z Internetem – np. poprzez sparowaną z telefonem aplikację Bryton Active. Wpisywanie adresów, sklepów lub innych punktów docelowych na urządzeniu z 2,3-calowym ekranem nie jest zbyt wygodne, dlatego opcja wyszukiwania głosowego wydaje się ciekawą opcją. Nawigacja korzysta z map Open Street Maps, dlatego potrafi odnaleźć wszystkie oznaczone tam lokalizacje.

Łączność ze wszystkimi liczącymi się aplikacjami

Nowy model – S500 – łączy się wszystkimi najważniejszymi aplikacjami, z których korzystają rowerzyści, czyli przede wszystkim ze Stravą, Training Peaks oraz Komootem/Ride with GPS. Dodatkowo jest kompatybilny trenażerami interaktywnymi, co pozwala nimi swobodnie zarządzać z poziomu licznika.

Urządzenie obsługuje oczywiście protokół ANT+, dzięki czemu może sprawniej łączyć się z systemami rowerów elektrycznych. Bryton podjął współpracę ze Shimano Steps, ale działa także z innymi silnikami. Na ekranie można wyświetlać dane na temat trybu wspomagania, stanu i zasięgu akumulatoar, jak również wybranym przełożeniu (w przypadku Shimano Di2).

Podsumowanie możliwości Brytona S500

Na koniec w ramach podsumowania przyjrzyjmy się wszystkim największym zmianom w stosunku do poprzedniego flagowego urządzenia, czyli Ridera 750 to:

  • Dodanie funkcji Climb Challenge z informacjami o podjazdach.
  • Wydłużona żywotność baterii.
  • Wzmocniona moc obliczeniowa.
  • Poprawa kolorów i opcja automatycznego dostosowania jasności ekranu.
  • Dodanie filtru przeciwodblaskowego do ekranu.
  • Czulsze sterowanie dotykowe.
  • Dokładniejszy barometr.
  • Przejścia z micro USB na USB-C.
  • Możliwość wgrywania aktualizacji map i oprogramowania offline, czyli poprzez podłączenie kablem do komputera.

Cena nawigacji Bryton

Bryton Rider S500 jest sprzedawany w dwóch wersjach:

  • E – bez czujników – w cenie 1499 zł.
  • T – z czujnikami prędkości, tętna i kadencji – w cenie 1859 zł.

Wydaje się, że azjatycka marka zaczęła się tym produktem pozycjonować o półkę wyżej niż dotychczas. Co prawda, jest o około 300 zł taniej niż w przypadku Garmina Edge 830, czyli dotykowego modelu od amerykańskiego giganta, jednak już wersja Edge 530 kosztuje niemal tyle samo.

Bardziej zaskakuje fakt, że za Brytona należy katalogowo zapłacić więcej niż za Wahoo ELEMNT BOLT V2 i prawie tyle samo, co za ELEMNT ROAM GPS. Tajwańska firma musi być pewna możliwości swojego nowego produktu. Albo będzie po prostu kusić rowerzystów promocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *