Newsy

Nowy Swytch – najlżejszy zestaw do konwersji roweru na elektryczny

Kiedy ostatnio pisaliśmy o Swytchu, czyli lekkim zestawie do konwersji roweru elektrycznego, to jego bateria miała wielkość małej torby i ważyła 2 kilogramy. Teraz wspomniane informacje są już nieaktualne – w jego nowej generacji akumulator zajmuje tyle miejsca, co smartphone i waży zaledwie 700 gramów. Pomimo miniaturowych rozmiarów napęd dysponuje standardową dla e-bike’ów mocą, czyli 250 W, a jego maksymalny zasięg wynosi 15 kilometrów.

Już poprzednia wersja Swytcha wydawała się ciekawą opcją dla osób poszukujących niedrogiego, a sprawdzonego sposobu na przekształcenie zwykłego roweru w elektryczny. E-bike z takim napędem dobrze sprawdzi się jako codzienny środek transportu np. do dojazdów do pracy. Natomiast nowy zestaw do konwersji wydaje się jeszcze lepiej skrojony do takich potrzeb.

Nowy Swytch.

Najmniejszy na świecie zestaw do konwersji roweru na elektryczny

Swytch to duży gracz na rynku producentów rozwiązań umożliwiających przerobienie zwykłego roweru na w pełni funkcjonalny e-bike. Firma zaczynała jako projekt crowdfundingowy, a obecnie w samej Wielkiej Brytanii sprzedaje kilkanaście tysięcy swoich produktów rocznie. Oznacza to, że stanowi około 5% rynku w UK, czyli jest poważnym graczem i stara się wyznaczać standardy w branży.

Nowa wersja Swytcha jest zdecydowanie mniejsza, dlatego jeszcze lepiej pasuje na kierownice. Silnik montuje się w przednim kole, natomiast rozmiary baterii to 212x100x25 mm, czyli rzeczywiście tyle, co duży telefon. Dla porównania iPhone 13 Pro Max mierzy 161x78x7,7 mm, a więc niewiele mniej.

Co więcej, projektantom nowego Swytcha udało się „odchudzić” akumulator z ponad 2 kilogramów do zaledwie 700 gramów. Pozostając przy porównaniu ze smartphonem – nowy telefon z jabłkiem waży 1/3 baterii do roweru, bo 240 gramów. Liczby naprawdę robią wrażenie!

Nowy Swytch – pojemność i zasięg

Poprzednia wersja akumulatora występowała w dwóch pojemnościach – mniejszej 180 Wh i większej 250 Wh. Według producenta miało to wystarczać na od 25 do 50 kilometrów zasięgu. Po zmianach rowerzysta może wybrać najlżejszy akumulator o pojemności niecałych 100 Wh, co przekłada się na około 15 km wspomagania. Z kolei czas ładowania baterii od 0 do 100% ma wynosić tylko godzinę, co jest dodatkowym atutem tego rozwiązania. Firma przygotowała także wersję wzmocnioną – waga 1,1 kg, wymiary 228x100x36 mm i około 30 km zasięgu.

Odświeżony zestaw Swytch nie jest jeszcze dostępny w sprzedaży, ale firma w materiałach prasowych już zapowiada rewolucję w elektromobilności:

Nowy, ulepszony Swytch zupełnie zmienia zasady gry. Całkowicie zrewolucjonizuje branżę rowerów elektrycznych, ponieważ jest o wiele lżejszy, mniejszy i tańszy od konkurencyjnych rozwiązań.

Dmitro Khroma, założyciel i naczelny dyrektor techniczny Swytcha

Producent twierdzi również, że zestaw do konwersji jest przyjazny dla środowiska i może przekonać wielu użytkowników to częstszej rezygnacji z samochodów oraz zmiany stylu życia na bardziej ekologiczny.

Bateria zmieści się w kieszeni (Swytch)

Na nowego Swytcha trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać

Londyńska firma ma dosyć ciekawy model biznesowy, który pozwala jej zminimalizować ryzyko niepowodzenia. Ma to związek z jej crowdfundingową historią. Swytch w maju oficjalnie zaprezentuje nowy model i zacznie zbierać na niego zamówienia. Kiedy osiągnie oczekiwaną liczbę zdecydowanych klientów, wówczas przejdzie do kolejnego etapu produkcji. Niestety dla zainteresowanych oznacza to konieczność czekania na produkt przez kolejnych kilka miesięcy.

Wciąż nie wiemy, ile będzie kosztował miniaturowy zestaw do konwersji roweru na elektryka. Przypomnijmy, że aktualną wersję –  Swytch eBike Conversion Kit – trzeba zapłacić minimum 529 funtów. Dlatego bezpiecznie możemy założyć, że będzie drożej. Jednak klientów zdecydowanych na kupno w przedsprzedaży będzie pewnie obowiązywać specjalna cena. Być może osoby chcące przerobić swój rower na lekkiego e-bike’a, idealnego do szybkich dojazdów do pracy i omijania korków, powinny zainteresować się Swytchem już teraz i złożyć zamówienie w momencie jego premiery.

Coraz lżejsze rowery elektryczne

Do tej pory kompletny zestaw ważył 3,5 kilograma (1,5 kg silnik oraz 2 kg bateria), natomiast w nowej wersji będzie to przynajmniej o 1300 g, a może nawet 1500 g mniej. Oznacza to, że możemy doczekać się napędów elektrycznych o łącznej masie wynoszącej nieco ponad 2 kg, a także dostępnych w stosunku rozsądnej cenie (zwłaszcza dla zachodnich klientów). Oczywiście wiąże się to z dosyć skromnym zasięgiem maksymalnym (10-20 km) i koniecznością codziennego ładowania akumulatora, jednak wciąż wydaje się imponującym osiągnięciem.

Jeszcze kilka lat temu same silniki ważyły kilka kilogramów, a baterie dokładały drugie tyle i raczej nie imponowały maksymalnym zasięgiem ani wydajnością. Za chwile rowery elektryczne ważące około 12-13 kg mogą stać się czymś powszechnym, a przez lekkość zapewniać świetny komfort jazdy nawet z wyłączonym wspomaganiem.

Nic więc dziwnego, że rowery elektryczne staja się coraz popularniejszym środkiem codziennego transportu, a ich sprzedaż zaczyna dorównywać modelom bez wspomagania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.