Newsy

Porsche zamyka dywizję eBike Performance i sprzedaje Fazua oraz Greyp

Porsche AG likwiduje swoją dywizję eBike Performance, wystawia na sprzedaż marki Fazua i Greyp, a około 530 osób w Niemczech i Chorwacji straci pracę. To bezpośredni skutek programu oszczędnościowego Road to 20, który koncern uruchomił po tym, jak jego zysk operacyjny spadł o 26,7% w pierwszych trzech kwartałach 2024 roku. Wyjaśniamy, co to wszystko oznacza – zarówno dla Ciebie, jeśli jeździsz rowerem z napędem Fazua, jak i dla całego rynku e-bike.

Dlaczego Porsche rezygnuje z e-bike’ów

Wiadomość o zamknięciu dywizji Porsche eBike Performance (PeP) i wystawieniu na sprzedaż marek Fazua oraz Greyp potwierdziły liczne branżowe źródła – Manager Magazin, Bikerumor czy Handelsblatt opublikowały szczegółowe materiały na ten temat w 2025 roku. Ale ta decyzja nie spadła z nieba. Jej korzenie sięgają pogarszającej się sytuacji finansowej jednego z najbardziej rozpoznawalnych koncernów motoryzacyjnych na świecie.

Liczby mówią same za siebie. Raport finansowy Porsche AG za 2024 rok pokazał spadek zysku operacyjnego o 26,7% w okresie styczeń–wrzesień w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. W odpowiedzi zarząd koncernu pod kierownictwem CEO Olivera Blume’a uruchomił kompleksowy program cięcia kosztów – Road to 20. Jego logika jest prosta: uprościć strukturę korporacyjną i pozbyć się wszystkiego, co nie przynosi oczekiwanego zwrotu. Dywizja rowerów elektrycznych znalazła się dokładnie w tej kategorii.

Skala społeczna tej decyzji uderza mocno – około 530 miejsc pracy w Niemczech i Chorwacji stoi pod znakiem zapytania. Mówimy tu o inżynierach pracujących nad systemami napędowymi i o pracownikach operacyjnych obu marek. Dla całej branży mikromobilności – sektora obejmującego lekkie pojazdy osobiste, od rowerów elektrycznych po hulajnogi – to jeden z najgłośniejszych odwrotów ostatnich lat.

Porsche i rowery elektryczne: od przejęcia Fazua do likwidacji dywizji eBike Performance

Zaangażowanie Porsche w rowery elektryczne zaczynało się naprawdę ambitnie. Stuttgarcki koncern nie chciał po prostu przykleić swojego logo do czyjegoś roweru. Plan był inny – Porsche miało stać się producentem i dostawcą zaawansowanej technologii napędowej dla e-bike’ów. Seria przejęć i inwestycji miała zbudować kompletny ekosystem mikromobilności premium.

Sercem tego ekosystemu była dywizja Porsche eBike Performance (PeP). Zatrudniała około 530 osób w Niemczech i Chorwacji, a jej zadaniem było rozwijanie, produkowanie i komercjalizowanie systemów napędowych do rowerów elektrycznych. PeP miał łączyć technologię napędową Fazua z rozwiązaniami smart od Greyp. Na papierze wyglądało to świetnie.

Przejęcie Fazua w 2022 roku za ponad 100 mln euro

W 2022 roku Porsche AG kupiło 100% udziałów w niemieckiej firmie Fazua – producencie specjalizującym się w lekkich centralnych systemach napędowych (tzw. mid-drive) do rowerów elektrycznych. Żebyś miał pełen obraz: napęd centralny to taki, w którym silnik elektryczny siedzi przy suporcie, czyli tam, gdzie osadzone są korby pedałów. Dzięki temu rower jest lepiej wyważony, a sama jazda przypomina bardziej klasyczne pedałowanie niż w przypadku napędów umieszczonych w piaście koła.

Fazua wyróżniała się na tle konkurencji przede wszystkim niską wagą swoich napędów i tym, jak dyskretnie integrowały się z ramą roweru. Dlatego producenci premium tak ją lubili. Flagowym produktem firmy był – i nadal jest – system Fazua Ride 60. Według Handelsblatt wartość transakcji przejęcia przekroczyła 100 milionów euro.

Greyp: chorwacki producent smart e-bike’ów w strukturach Porsche

Do puzzla Porsche dołączył także chorwacki Greyp – firma, która była pionierem koncepcji smart e-bike’a. Co to oznacza w praktyce? Rower Greyp to nie tylko wspomaganie pedałowania. To maszyna, która komunikuje się z chmurą przez wbudowany modem GSM i oferuje funkcje, jakich nie znajdziesz w tradycyjnym e-bike’u:

  • śledzenie antykradzieżowe w czasie rzeczywistym,
  • pełna telemetria jazdy – prędkość, kadencja, moc, trasa,
  • zdalne zarządzanie parametrami roweru z poziomu aplikacji.

Brzmi imponująco, prawda? Problem w tym, że wszystkie te funkcje zależą od serwerów producenta. I tu zaczynają się schody, o których powiemy za chwilę.

Program oszczędnościowy Road to 20 i decyzja o zamknięciu PeP

Program Road to 20 to odpowiedź zarządu Porsche na pogorszenie wyników finansowych. CEO Oliver Blume postawił sprawę jasno: koncern ma skupić się na tym, co robi najlepiej, czyli na luksusowych samochodach sportowych. Wszystko, co nie pasuje do tego rdzenia biznesowego, idzie pod nóż lub na sprzedaż.

Likwidacja dywizji eBike Performance, wystawienie na sprzedaż Fazua i Greyp oraz zwolnienie około 530 pracowników – to bezpośrednie konsekwencje tego podejścia. Z perspektywy arkusza kalkulacyjnego decyzja ma sens. Z perspektywy ludzi, którzy stracą pracę, i właścicieli rowerów, którzy mogą stracić wsparcie techniczne – wygląda to zupełnie inaczej.

Spadek zysku operacyjnego Porsche AG w 2024 roku

Raport finansowy Porsche AG za 2024 rok nie pozostawia złudzeń: spadek zysku operacyjnego o 26,7% w pierwszych trzech kwartałach roku. Skąd tak duży spadek? Przyczyn jest kilka, ale jedną z najpoważniejszych jest rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów pojazdów elektrycznych. Firmy takie jak BYD czy NIO agresywnie wchodzą na rynki europejskie z produktami, które oferują solidną jakość w znacznie niższych cenach.

W takiej sytuacji każda złotówka – a raczej każde euro – wydane na działalność poza rdzeniem biznesu staje się trudne do obrony przed akcjonariuszami. Rowery elektryczne, choć technologicznie ciekawe, po prostu nie generowały takiego zwrotu, jaki Porsche potrzebowało.

Dlaczego giganci motoryzacyjni wycofują się z rynku e-bike

Porsche nie jest w tym osamotnione. W branży mikromobilności obserwujemy zjawisko, które analitycy nazywają The Great Retraction, czyli Wielki Odwrót. To trend widoczny w latach 2024–2025, w którym duże koncerny motoryzacyjne po kolei wycofują się z projektów rowerowych, w które jeszcze niedawno inwestowały miliony.

Dlaczego tak się dzieje? Motoryzacyjni giganci wchodzili na rynek e-bike z myśleniem zaczerpniętym z branży samochodowej – dużymi budżetami, rozbudowanymi strukturami korporacyjnymi i oczekiwaniem szybkiego wzrostu. Tymczasem rynek rowerowy rządzi się innymi prawami. Marże są niższe, logistyka bardziej rozproszona, a klienci – bardziej wrażliwi na cenę niż na prestiż marki motoryzacyjnej na ramie roweru.

Spadek sprzedaży rowerów elektrycznych w Europie

Dane z raportu CONEBI Market Report 2024/2025 potwierdzają, że sprzedaż rowerów elektrycznych w Europie spadła o około 15–20% w segmencie premium w porównaniu z rekordowym okresem 2021–2022. To właśnie wtedy zapadły kluczowe decyzje. Niemieckie stowarzyszenie przemysłu rowerowego ZIV (Zweirad-Industrie-Verband) również raportuje ogólną dekoniunkturę na rynku rowerowym w Europie Zachodniej.

Pandemia napędziła sprzedaż rowerów elektrycznych do rekordowych poziomów – ludzie szukali alternatyw transportowych, rządy dotowały zakupy, a producenci nie nadążali z realizacją zamówień. Teraz wahadło wróciło. Magazyny pełne niesprzedanego towaru, mniejszy popyt i rosnące koszty produkcji tworzą środowisko, w którym przetrwanie wymaga ciętej kalkulacji. Koncerny motoryzacyjne, przyzwyczajone do innych skali zysków, stwierdziły, że gra nie jest warta świeczki.

Co dalej z rynkiem e-bike po odejściu Porsche

Likwidacja Porsche eBike Performance i sprzedaż Fazua oraz Greyp to moment zwrotny dla branży rowerów elektrycznych. Ta decyzja potwierdza trend Wielkiego Odwrotu koncernów motoryzacyjnych z sektora mikromobilności i pogłębia konsolidację rynku napędów wokół Boscha, Shimano i SRAM. Jednocześnie stawia właścicieli rowerów z napędem Fazua i Greyp przed konkretnymi wyzwaniami – od dostępności części zamiennych po przyszłość wsparcia software’owego.

Sam rynek e-bike oczywiście nie zniknie. Wchodzi jednak w nową fazę, w której przetrwają przede wszystkim firmy skoncentrowane wyłącznie na rowerach – te, dla których e-bike to rdzeń biznesu, a nie eksperyment dywersyfikacyjny prowadzony z poziomu motoryzacyjnego giganta. Dla konsumentów to jednocześnie ostrzeżenie i lekcja: zanim zainwestujesz w rower zależny od ekosystemu konkretnego producenta, zastanów się, co się stanie, gdy ten producent postanowi odejść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *