Newsy

Raport Shimano: Przekonujemy się do rowerów elektrycznych

Jak na przestrzeni ostatniego roku zmieniło się nasze podejście do używania e-bike’ów? Odpowiedzi na to pytanie udziela najnowszy raport opracowany na zlecenie Shimano –  State of Nation E-bike Report. To już trzecie przygotowane przez japońskiego producenta badanie na ten temat. Poprzednie edycje dostarczyły wielu ciekawych informacji, a najnowszy skupia się przede wszystkim na tym, jak pandemia COVID-19 i związane z nią zmiany w życiu codziennym wpłynęły na zainteresowanie rowerami elektrycznymi w Europie.

Tym razem Shimano skupiło się na dwunastu największych rynkach rowerowych w Europie, czyli Austrii, Danii, Francji, Niemcom, Włochom, Holandii, Norwegii, Polsce, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii. Ankiety objęły ponad 14 000 osób, dlatego mamy do czynienia ze sporą liczbą ciekawych danych. Szczególnie może nas cieszyć fakt, że w gronie najbardziej „kolarskich” państw znalazł się także nasz kraj.

Elektryczny R-RAYMON (fot. Centrumrowerowe.pl)

Oswajamy się z „elektrykami”

W obliczu wyjątkowych wydarzeń trudno porównywać dane rok do roku, ponieważ pandemia zdecydowanie zmieniła konsumentów we wszystkich branżach. Okazuje się jednak, że 27% pytanych stwierdziło, że w obliczu ostatnich przemian chętniej sięgnęłoby po rower elektryczny. Z czego wynika ten wzrost zainteresowania? 39% ankietowanych wskazało, że chciałaby w ten sposób uniknąć podróżowania transportem publicznym.

Wydaje się zatem, że e-bike staje się atrakcyjnym środkiem podróżowania dla osób chcących ograniczać kontakt z nieznajomymi w komunikacji zbiorowej. Kolejnym powodem przemawiającym za elektrykami okazują się pobudki ekologiczne. Ponad co trzeci pytany (37%) widzi w e-bike’u sposób na ograniczenie własnego śladu węglowego.

Co ciekawe, 41% osób w wieku powyżej 55 roku życia szuka alternatywy dla pojazdów silnikowych. Rowery elektryczne korzystają na tym, że są nie tylko „ekologiczne”, ale także zapewniają duży komfort użytkowania, w czym wydają się górować nad konstrukcjami bez wspomagania.

E-bike remedium na korki?

Infrastruktura  – wspólny problem wszystkich (e)rowerzystów

Spójrzmy na temat zainteresowania rowerami elektrycznymi także od drugiej strony. Co powoduje, że większość (66% ankietowanych) nie jest gotowe na przesiadkę na taki środek transportu?

Okazuje się, że największe wyzwanie stanowi brak odpowiedniej, bezpiecznej dla rowerzystów infrastruktury drogowej w miastach. Odpowiedziało tak aż 24% osób. Na pewno jest to jeden z najważniejszych problemów zwłaszcza w Polsce, która nie może się pod tym względem równać z Holandią, Niemcami czy Danią.

W miastach bezpiecznych dla wszystkich uczestników ruchu drogowego e-bike’i mogą stać się realną alternatywą dla samochodów. Prawie połowa (46%) pytanych deklaruje swoją skłonność do zamiany auta na rower elektryczny. Przemawiają nie tylko względy ekologiczne – znaczne ograniczenie emitowanych zanieczyszczeń – ale także oszczędność czasu, dzięki omijaniu korków.

Co wstrzymuje zmiany?

Rowery elektryczne są oczywiście tańsze od samochodów, jednak koszt ich zakupu wciąż stanowi najpoważniejszy problem – odpowiedziało tak 54% ankietowanych. Eksperci wskazują, że e-bike’i pozostają jedynym elektrycznym środkiem transportu, który nigdzie nie doczekał się rządowych dopłat.

Wysokie ceny dotyczą zwłaszcza modeli typu e-cargo, które mogłyby stanowić realną alternatywę dla samochodów w szerszym zakresie niż sam commuting do pracy lub szkoły. E-bike umożliwiający przewóz dużych zakupów z marketu lub przetransportowanie paczki miałby jeszcze większą szansę na rywalizację z autami, jednak tego typu konstrukcje to wciąż nisza.

Shimano przeczuwa e-rewolucję

Wnioski płynące z pełnego raportu Shimano są jednoznaczne – rowery elektryczne mają sobie świetlaną przyszłość. Nie tylko pandemia COVID, ale także postępująca przemiana świadomości ekologicznej w Europie sprawiły, że rowery elektryczne zyskają w najbliższych latach na znaczeniu. Przestaną stanowić wyłącznie przedmiot z dziedziny sportu i zabawy, ale staną się pełnoprawnym środkiem codziennego transportu.

Niechęć do korzystania z transportu publicznego, potrzeba ćwiczeń na świeżym powietrzu i więcej pracy w domu spowodowały wysoki popyt na rowery podczas pandemii. Co więcej, wielu nowych rowerzystów, którzy zaczęli jeździć jednośladami w dobie epidemii, na stałe przekonało się do takiej formy transportu.

Coraz większa liczba Europejczyków deklaruje chęć przesiadki na rowery elektryczne, a my możemy tylko cieszyć z tego trendu. Co prawda, raport State of Nations wskazuje przeszkody, które ograniczają rozwój tego środka transportu – głównie wysokie ceny i kulejącą infrastrukturę w miastach – to wydają się to problemy łatwe do pokonania. E-bike’i naprawdę staja się alternatywą dla innych pojazdów silnikowych!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.