Ridley E-Noah to elektryczny odpowiednik wyścigowego modelu Noah Fast, który naszym zdaniem całkowicie redefiniuje standardy w swojej klasie. Zastosowana w nim koncepcja „Invisible Performance” sprawia, że wspomaganie elektryczne jest niemal niewyczuwalne wizualnie i akustycznie, a rower zachowuje charakterystykę prowadzenia, którą tak cenimy w klasycznych szosówkach.
Czym jest Ridley E-Noah?
Mamy rok 2026 i Ridley E-Noah wyrasta na elektryczny rower szosowy klasy superbike, który idealnie wpisuje się w rosnący trend lekkich konstrukcji ze wspomaganiem (SL – Super Light). Producent Ridley, będący uznaną marką w świecie kolarstwa zawodowego, przeniósł swoje wyścigowe DNA bezpośrednio do tego projektu, co widać w każdym detalu. Nie mamy tu do czynienia z typowym e-rowerem, jaki widujemy na ścieżkach rekreacyjnych.
W naszej ocenie jest to wyrafinowana maszyna wyścigowa. Dzięki filozofii invisible performance sprzęt pozostaje wierny korzeniom kolarstwa szosowego, oferując dyskretne wsparcie bez dominowania nad naszym wysiłkiem fizycznym. To podejście sprawia, że wciąż czujemy satysfakcję z jazdy, mając jednocześnie asa w rękawie na najtrudniejsze podjazdy.
System napędowy TQ-HPR50
Sercem roweru jest zaawansowany silnik centralny wchodzący w skład systemu TQ-HPR50. Kiedy analizujemy dane techniczne dostarczone przez producenta napędu, firmę TQ Group, największe wrażenie robi na nas waga całego systemu. Obejmuje ona silnik, baterię oraz niezbędny osprzęt, a mimo to całość waży zaledwie 3,9 kg (3900 g). Poniżej wyszczególniliśmy elementy, które składają się na ten imponujący wynik:
- kompaktowa jednostka napędowa o wysokiej kulturze pracy,
- bateria dyskretnie zintegrowana wewnątrz ramy,
- minimalistyczny wyświetlacz i osprzęt sterujący,
- całkowita masa systemu zamykająca się w 3,9 kg.
Jest to parametr, który decyduje o charakterze tego sprzętu, sprawiając, że całkowita waga roweru może oscylować w granicach 11 kg. Tak niska waga napędu to prawdziwy ewenement w tej kategorii. Pozwala nam to na zachowanie dynamiki, którą znamy i lubimy z lżejszych rowerów bez wspomagania.
Moment obrotowy w kontekście kolarstwa szosowego
Jednostka napędowa generuje moment obrotowy na poziomie 50 Nm. Choć w świecie e-MTB wartości te bywają wyższe, wiemy, że w kolarstwie szosowym liczy się przede wszystkim subtelność. Ekspercka analiza opublikowana przez Cycling Industry News w 2023 roku potwierdza, że wartość 50 Nm uznajemy za optymalną dla tej dyscypliny.
Taka moc zapewnia idealny balans między efektywnym wsparciem na podjazdach a naturalnym odczuciem jazdy (pedaling feel). Eliminuje to efekt nienaturalnego „szarpania” czy gwałtownego przyspieszenia, które mogłoby zaburzyć nasz rytm treningowy, a tego jako szosowcy staramy się za wszelką cenę unikać.
Konstrukcja i aerodynamika: dziedzictwo Noah Fast
Konstrukcja E-Noah opiera się na ramie wykonanej z materiału najwyższej klasy, jakim jest włókno węglowe (Carbon). Inżynierowie zadbali o estetyczną czystość projektu poprzez kokpit zintegrowany oraz pełną integrację kabli. Sprawia to, że rower wizualnie niemal nie różni się od swojego analogowego pierwowzoru, modelu Noah Fast.
Dzięki zastosowaniu tych technologii oraz lekkiego napędu, całkowita waga roweru wynosi imponujące 11 kg. W naszym odczuciu stawia to E-Noah w ścisłej czołówce segmentu e-road, udowadniając, że elektryk nie musi być ociężały.
Bezpieczeństwo i kontrola
W kontekście bezpieczeństwa niska waga roweru (11 kg) ma dla nas fundamentalne znaczenie. Ciężkie rowery elektryczne bywają trudne do opanowania przy wyższych prędkościach lub w ciasnych zakrętach ze względu na dużą bezwładność, czego wielokrotnie doświadczyliśmy na innych maszynach.
Ridley E-Noah, dzięki swojej lekkości, oferuje bezpieczeństwo jazdy i kontrolę zbliżoną do roweru analogowego. Prowadzenie jest przewidywalne, a droga hamowania i reakcja na ruchy kierownicą są naturalne. Jest to dla nas kluczowe podczas szybkich zjazdów i dynamicznej jazdy w grupie, gdzie zaufanie do sprzętu jest podstawą.
Fot.: Szosowy model Ridley Noah