Newsy

Velo de Ville HUB-e z napędem Bosch w piaście tylnego koła

Niemiecka marka Velo de Ville, działająca na rynku od 1966 roku, z okazji swojego 60-lecia pokazała model HUB-e – pierwszy e-rower w ofercie firmy z napędem Bosch HUB-Drive zamontowanym w piaście tylnego koła. Obok wersji standardowej pojawił się też kompaktowy HUB-e XS. Te dwa modele otwierają zupełnie nowy rozdział w portfolio producenta, który ma za sobą ponad sześć dekad historii.

Jubileuszowy model na 60-lecie Velo de Ville

Velo de Ville to marka, która przez dziesięciolecia budowała swoją pozycję na niemieckim rynku rowerowym. W latach 80. firma postawiła na radykalną zmianę podejścia – zamiast masowej produkcji, skupiła się na indywidualnej personalizacji rowerów. Klient mógł wybierać dosłownie wszystko: od koloru ramy po reflektory i pedały. Alain Thiemann, dyrektor generalny Velo de Ville, ujął to tak: „Większość marek próbuje przekonać ludzi, że naprawdę potrzebują masowo produkowanego roweru, takiego jak wszystkie inne. Ale prawda jest taka, że każdy z nas jest inny. Jeśli wydajesz ponad 2000 funtów na rower, zasługujesz na coś wyjątkowego – rower, który wygląda jak Ty, a nie jak każdy inny”.

Pierwszy e-rower marki trafił do sprzedaży w 2009 roku. Teraz, przy okazji okrągłego jubileuszu, przyszedł czas na kolejny milowy krok.

Model Velo de Ville HUB-e to jubileuszowy e-rower miejski, który łączy filozofię indywidualnego podejścia z nowoczesnym napędem. I co istotne – po raz pierwszy w historii marki silnik siedzi w piaście tylnego koła, a nie centralnie przy korbach. Równocześnie zadebiutował kompaktowy HUB-e XS, tworząc zupełnie nową rodzinę produktową. Oba modele mają wspólny cel: dać użytkownikowi lekkiego, wygodnego i dyskretnego e-roweru do codziennej jazdy po mieście.

Sam producent zwraca uwagę na pewien niuans, o którym rzadko się mówi – w warunkach miejskich o komforcie często nie decyduje sama jazda, lecz to, co dzieje się przed nią i po niej. Wnoszenie roweru do piwnicy, manewrowanie na ciasnym podwórku, parkowanie przed klatką. HUB-e ma być odpowiedzią właśnie na te bolączki.

Bosch HUB-Drive w modelu HUB-e kontra napęd centralny

Sercem modelu HUB-e jest silnik Bosch HUB-Drive – jednostka napędowa zintegrowana z piastą tylnego koła. To rozwiązanie działa zupełnie inaczej niż napęd centralny (mid-drive), gdzie silnik montowany jest przy suporcie, czyli mechanizmie korbowym. Napęd centralny od lat dominuje na rynku e-rowerów i ma swoje zalety – przede wszystkim efektywnie wykorzystuje przełożenia skrzyni biegów. Ma jednak też wady: jest widoczny, zwiększa masę dolnej części ramy i nadaje rowerowi charakterystyczny, „elektryczny” wygląd.

Napęd w piaście tylnego koła zastosowany w HUB-e integruje się niemal niewidocznie z tylnym kołem. Efekt? Czystszy, bardziej dyskretny design całego roweru. Sam silnik Bosch HUB-Drive waży zaledwie 2,3 kg.

Oto najważniejsze parametry techniczne napędu:

  • Bosch HUB-Drive – silnik w piaście tylnego koła o masie 2,3 kg,
  • 45 Nm momentu obrotowego – parametr określający siłę wspomagania pedałowania, szczególnie przy ruszaniu i podjazdach,
  • moc do 400 watów,
  • bateria Bosch PowerTube 360 Wh – im więcej watogodzin, tym dłuższy potencjalny zasięg na jednym ładowaniu,
  • wbudowany interfejs Bluetooth i pełna integracja z Bosch Smart System.

Dzięki Bosch Smart System mamy dostęp do inteligentnego zarządzania e-rowerem – monitorowania parametrów jazdy, konfiguracji trybów wspomagania i innych ustawień, które ułatwiają codzienne użytkowanie.

Czym różni się napęd hub-drive od mid-drive w praktyce miejskiej

Dla kogoś, kto jeździ głównie po mieście, różnice między tymi dwoma typami napędu mają bardzo praktyczne przełożenie. Napęd centralny (mid-drive) siedzi przy suporcie i jest z reguły bardziej widoczny – powiększa dolną część ramy i nadaje rowerowi wyraźnie „elektryczny” charakter. Napęd w piaście tylnego koła (hub-drive) chowa się w tylnym kole, więc rower wygląda bardziej jak tradycyjny jednoślad. Dla wielu osób ta różnica estetyczna ma realne znaczenie – nie każdy chce, żeby jego rower krzyczał „jestem elektryczny”.

A co z samą jazdą? Napęd centralny korzysta z układu biegów roweru, co daje bardziej naturalne odczucia w zróżnicowanym terenie. Z kolei napęd hub-drive, taki jak Bosch HUB-Drive, dostarcza wspomaganie bezpośrednio na tylne koło. Jego mniejsza masa (2,3 kg samego silnika) i dyskretna integracja z ramą to argumenty, które trudno zignorować, jeśli myślimy o codziennym kręceniu się po mieście.

Cecha Napęd centralny (mid-drive) Napęd hub-drive (Bosch HUB-Drive)
Położenie silnika przy suporcie (korbach) w piaście tylnego koła
Widoczność wyraźnie widoczny niemal niewidoczny
Wykorzystanie biegów tak – korzysta z przełożeń nie – niezależny od układu biegów
Waga silnika zazwyczaj wyższa 2,3 kg
Estetyka roweru wyraźnie „elektryczny” wygląd zbliżony do roweru tradycyjnego

Rodzina HUB-e i kompaktowy wariant HUB-e XS

HUB-e to nie pojedynczy model, lecz nowa rodzina produktowa. Jej dopełnieniem jest Velo de Ville HUB-e XS – kompaktowa wersja na kołach 26 cali, dostępna w dwóch wariantach ramy: Wave i Diamond. Tak jak standardowy HUB-e, wersja XS startuje od masy 19 kg za kompletny rower. Żeby osadzić to w kontekście – typowy e-rower waży od 22 do 28 kg, więc różnica jest naprawdę odczuwalna.

HUB-e XS projektowany był z myślą o osobach, które potrzebują szczególnie zwrotnego e-roweru. Gęsty ruch miejski, krótkie dojazdy, ciasne uliczki – to jego naturalne środowisko. Kompaktowy format sprawdzi się też u tych, którzy mają ograniczoną przestrzeń do przechowywania roweru w mieszkaniu czy piwnicy. Oba modele korzystają z tego samego napędu Bosch HUB-Drive i systemu Bosch Smart System, więc pod względem technologii są bliźniakami.

Velo de Ville kontynuuje w nowej rodzinie HUB-e swoją tradycję indywidualnej konfiguracji. Kupujący mogą personalizować rower pod swoje potrzeby – to wizytówka marki od lat 80. Z okazji 60-lecia producent oferuje oba modele w specjalnej jubileuszowej cenie wynoszącej 2 269 funtów brytyjskich, czyli około 11 500 złotych. Firma uruchomiła też autorski system śledzenia zamówień o nazwie VELOWALLET, dzięki któremu klienci mogą obserwować postępy w produkcji swojego roweru – trochę jak śledzenie paczki, ale dużo przyjemniejsze.

Dla kogo jest Velo de Ville HUB-e

Model HUB-e skierowany jest przede wszystkim do osób szukających dyskretnego e-roweru miejskiego, który nie waży tyle co mały motocykl. Typowe e-rowery ciągną od 22 do 28 kg, a to w codziennym użytkowaniu – szczególnie w budynkach bez windy – potrafi skutecznie zniechęcić. HUB-e startuje od 19 kg i tę różnicę czujesz za każdym razem, gdy musisz wnieść go po schodach.

Szerokie opony tłumią nierówności, więc nawet jazda po bruku czy dziurawym asfalcie pozostaje komfortowa. Wyprostowana pozycja za kierownicą daje dobrą widoczność w miejskim ruchu i sprawdza się zarówno na krótkich, jak i dłuższych trasach. Maksymalna dopuszczalna ładowność to 140 kg – spokojnie zmieszczą się tu większe zakupy czy dodatkowy bagaż.

Jest jeszcze kwestia estetyki, która dla wielu osób ma niemałe znaczenie. Silnik ukryty w piaście tylnego koła sprawia, że HUB-e nie wygląda na elektryczny. Przypomina raczej klasyczny, dobrze wykonany rower miejski. A jeśli do tego dodamy pozycjonowanie Velo de Ville jako niemieckiego producenta z 60-letnim stażem, kładącego nacisk na jakość wykonania i indywidualną personalizację – dostajemy propozycję dla osób, które cenią rzemiosło i nie chcą roweru „takiego jak wszyscy”.

Artykuł powstał na podstawie informacji udostępnionych przez producenta. Parametry techniczne, ceny oraz dostępność mogą ulec zmianie w zależności od wybranej konfiguracji, rynku i aktualnej oferty Velo de Ville.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *