ElektronikaNewsy

5 najciekawszych e-bike’ów z targów Eurobike 2021

Pisaliśmy już o pewnych nowinkach zaprezentowanych na targach Eurobike 2021, jednak to jeszcze nie wszystko. Producenci z całego świata pokazali tam tyle ciekawych projektów i produktów, że można by o nich mówić naprawdę długo. Przyjrzymy się pięciu najciekawszym e-bike’om z tegorocznej imprezy.


  1. Evari 856

Rower elektryczny od młodej brytyjskiej marki. Od razu przykuwa uwagę innowacyjnym designem. Karbonowa rama wyróżnia się pełną integracją kabli, a także futurystycznie wyglądającą sztycą, która jest zespolona z rurą podsiodłową.

Komfortowa geometria o lekko sportowym zacięciu ma odpowiadać zarówno codziennym dojazdom do pracy w mieście, jak i wyjazdom w nieco trudniejszy teren.

Firma Evari postawiła w tym modelu na osprzęt z wysokiej półki. Silnik to Bosch Gen4 CX Performance, czyli najmocniejsza jednostka w gamie niemieckiego producenta. Zasila ją mocna bateria PowerTube o pojemności 500 Wh. Koła to sprawdzone rozwiązanie od marki DT Swiss, czyli model 240. Co ciekawe, w kwestii napędu także postawiono na niestandardowe rozwiązanie, ponieważ nie ma tu tradycyjnego łańcucha, tylko napęd paskowy Gates CDX Carbon Drive.

W zależności od konkretnej wersji i rozmiaru, 856 ma ważyć pomiędzy 16,5 a 17 kg, co należy uznać za bardzo dobry wynik. Nie bez powodu model nagrodzono w kategorii Start-Up Awards na targach we Friedrichshafen.

Cena? Około £5,950 

2. Coleen Modern DB

(fot. coleen-france.com)

Piękny, ręcznie produkowany we Francji i niepozorny rower elektryczny. Charakterystyczna konstrukcja – w ramie brak dolnej rury – oraz malowanie w stylu vintage, idą w parze z potężnym silnikiem. Nie jest to zwykły e-bike, lecz pedelec z jednostką napędową  o mocy 750w, która pozwala na rozpędzenie się do aż 45 km/h. Całość jest obsługiwana przez skrzynię biegów Pinion Gearbox, czyli technologię na poziomie tych wykorzystywanych w samochodach.

Ramę i obręcze wykonano z włókna węglowego, dzięki czemu konstrukcja jest lekka, a także dobrze tłumi drgania. Wysokiej jakości hydrauliczne hamulce od marki Formula powodują, że nawet dynamiczna jazda jest bezpieczna oraz kontrolowana.

Producent podaje, że to e-bike szybki, zrywny i zwinny niczym sportowy samochód, a my jesteśmy w stanie w to uwierzyć.

3. Stromer ST3

(fot. stromerbike.com)

Stromer ST3 to wyprodukowany w Szwajcarii rower elektryczny, którym w swoim założeniu miał być przede wszystkim sprawnym środkiem transportu. Słowami projektanta – Stromer to Tesla  na dwćh kółkach. Podobnie jak francuski Coleen Modern DB, jest to elektryczny rower o silniku mocniejszym niż 250W, czyli pedelec.

Silnik Syno Drive II o mocy 820W może rozpędzić go do 45 km/h, a bateria BQ814 o pojemności 814 Wh wystarczy nawet na około 150 km zasięgu. Takie parametry rzeczywiście mogą zwiastować, że to pojazd, któremu tempa przejazdu przez zakorkowane miasto mogą zazdrościć nie tylko inni rowerzyści, ale także kierowcy.

Model wyposażono w hydrauliczne hamulce od TRP, 27,5 calowe obręcze Alexrims oraz opony Pirelli o szerokości 35 mm.  Wszystko zbudowano na bazie dosyć klasycznej, aluminiowej ramie o typowo miejskiej geometrii.

4. Lavelle P2

(fot. lavellebikes.com)

Ręcznie robiony e-bike (pedelec), który mocno wyróżnia się od wszystkiego, co do tej pory mogliście zobaczyć. Jest to limitowana wersja, wykonana na zamówienie i dopasowywana do nie tylko do wy magań, ale także postury przyszłego użytkownika.

Co ciekawe, mamy tutaj do czynienia z asymetryczną konstrukcją z charakterystycznym, jednostronnym widelcem. Od razu przywodzi on ma myśl technologię Lefty od Canonndale’a. Ten zastosowany w Lavelle’u to Righty, co w humorystyczny sposób wydaje się potwierdzać wspomnianą inspirację.

Silnik Revonte One połączony z akumulatorem o pojemności 730 Wh może wygenerować nawet 2000 W, co czyni go jednym z najmocniejszych pedeleców rynku.

Producent pomyślał również o takich dodatkach, jak zabezpieczenie antykradzieżowe, które w razie nieautoryzowanego uruchomienia roweru załącza alarm oraz wysyła SMS alarmowy.

5. Vaast E/1

(fot. vaastbikes.com)

Vaast E/1 to kolejny pedelec, tym razem od amerykańskiego producenta. Zbudowano go na bazie ramy złożonej z jednej, charakterystycznie zagiętej rury. Jej kształt przywodzi na myśl holenderskie rowery do jazdy o mieście, jednak model E/1 to e-bike, który doskonale poradzi sobie również w terenie.               

Model wyposażono w pełne zawieszenie. Tylni amortyzator – Nail’d’ R3ACT – zintegrowano wewnątrz ramy, a także połączono z bagażnikiem. Wewnątrz schowano także mocny silnik Bosch Performance Line CX oraz pojemny akumulator.

Nisko osadzony środek ciężkości oraz wyprostowana pozycja za kierownicą sprawiają, że podróżujący Vaastem E/1 ma czuć się nie jak rowerzysta, lecz jak kierowca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *