NewsyElektronika

Patent Forda na zmianę biegów

Ford to amerykański potentat z branży automotive, który znany jest każdemu, nie tylko fanom motoryzacji. Dlaczego piszemy na nim na stronie poświęconej e-bike’om? Okazuje się, że prace badawczo-rozwojowe koncernu dotyczą nie tylko nowych modeli SUV-ów czy samochodów elektrycznych, lecz także… rewolucyjnych przerzutek rowerowych.

Patent Forda na rowery (fot. uspto.gov)

Ford Motor Company zarejestrowało w Ameryce patent na nowy sposób zmiany przerzutek. Rozwiązanie ma wykorzystywać prąd oraz druty nitinolowe. Działanie mechanizmu opiera się na właścwiościach Nitinolu, czyli stopu niklu z tytanem, który zalicza się do grupy materiałów inteligentnych. Jego najważniejszą cechą jest pamięć kształtu. Amerykańska marka chce wykorzystać tę zdolność do zmiany biegów w rowerze za pomocą prostego mechanizmu, niewykorzystującego kabli ani elektroniki. Wystarczyć mają same druty Niti oraz energia elektryczna potrzebna do ich podgrzewania.

Wygląda to mniej więcej tak:

Prowadnica łańcucha przebiega przez druty nitilowe, które wychodzą od rury podsiodłowej. Nitinol rozgrzewa się pod wpływem prądu. W momencie osiągnięcia temperatury granicznej kształty drutów zmieniają się, a to z kolei powoduje przesunięcie się prowadnicy i wrzucenie kolejnego przełożenia. Po wystygnięciu materiał zachowuje swój kształt, dlatego do powrotnej zmiany biegu należy podgrzać drut do jeszcze wyższej temperatury. Potrzeba do tego dosyć ekstremalnej jak na rower temperatury – około 100 stopni Celsjusza – dlatego konstrukcja zakłada także ich dokładną izolację.

Koncepcja wydaję się dosyć oryginalna, ale Ford pewnie wie, co robi. (fot. uspto.gov)

Dlaczego Ford widzi w tym przełomowe odkrycie?

Zaletą takiego mechanizmu wykorzystującego pamięć kształtu materiału ma być chyba przede wszystkim minimalistyczna konstrukcja. W przypadku tradycyjnych rowerów istniałaby konieczność dodatkowego zastosowania baterii, która wytworzy energię do rozgrzania Nitinolu, jednak w e-bike’u można wykorzystać prąd zasilający silnik. Mamy zatem do czynienia z czymś zaprojektowanym z myślą o rowerach elektrycznych. Nitinolowe przerzutki teoretycznie mogą okazać się lżejsze, bardziej aerodynamiczne i precyzyjniejsze od stosowanych do tej pory rozwiązań.

Co więcej, Ford planuje pełną automatyzację, tak aby system sam zmieniał przełożenie w przypadku wykrycia nieodpowiedniej (za szybkiej lub za wolnej) kadencji. To z kolei mogłoby zostać zestrojone z działaniem wspomagania silnika – tak, aby całość pracowała jak najwydajniej.

Pomysł automatycznej zmiany biegów nie jest niczym nowym, a na rynku od dawna dostępne są tego rodzaju mechanizmy – np. SRAM Automatix czy Proshift Racing. Jednak ze względu na sposób działania stanowią one raczej niszę. Co więcej, bardziej tradycyjne grupy osprzętu także ewoluują w stronę większej automatyzacji oraz bezprzewodowości. Bezpiecznie można założyć, że patent Forda raczej nie zrewolucjonizuje branży rowerowej, a sama prezentacja działającego prototypu nitinolowych przerzutek będzie już sukcesem.

Dlaczego działania Forda są zatem naszym zdaniem ciekawe? Zainteresowanie motoryzacyjnych gigantów branżą rowerową wydaje się ostatnimi czasy stałym trendem. Jak donosiliśmy w zeszłym tygodniu – BMW tworzy elektryczny rower Cargo we współpracy z marką Cube, a Porsche Digital robi e-gravela ze Storckiem.

Czy to kolejny przejaw postępującej rewolucji w transporcie? Trudno nie pomyśleć o tym w ten sposób…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.