Newsy

Orbea Urrun: nowy e-hardtail z silnikiem EP8 RS. Waży mniej niż 20 kilogramów

Hiszpański producent wprowadza do swojej oferty zupełnie nową serię rowerów elektrycznych – Urrun. Jest to hardtail wyposażony w silnik Shimano EP8 w wersji Rider Synergy, czyli zapewniający naturalniejsze wsparcie pedałowania oraz zdecydowanie większy zasięg. Wszystko dzięki nowej baterii o pojemności 540 Wh.

Nowy Urrun (fot. materiały prasowe Orbea)

W co gra Orbea?

Do tej pory elektrycznym hardtailem w ofercie Orbei był model Rise – dostępny w wersji aluminiowej i karbonowej – o czym pisaliśmy już wcześniej. Baskijski producent postanowił jednak wyjść naprzeciw oczekiwaniom rowerzystów i wprowadzić do sprzedaży model o mniej sportowej charakterystyce, jednak zapewniający większy oraz lepszy zasięg wspomagania. Stąd nazwa: Urrun oznacza po baskijsku „daleko”, co jasno wskazuje, jakie parametry były dla projektantów tej konstrukcji najważniejsze.

Dlaczego Orbea postanowiła pójść ze swoim nowym e-bike’iem właśnie w stronę maksymalnego zasięgu? Jak wynika z badań ankietowanych z przeprowadzonych przez E-MountainBike Magazine, użytkownicy rowerów elektrycznych nie wykorzystują pełni możliwości najbardziej zaawansowanych konstrukcji:

  • 77% rowerzystów nie jeździ po skomplikowanych trasach. Dominują leśne ścieżki (34%) oraz łatwe singletracki (27%). Bardzo wymagające trasy odcinki stanowią tylko 23%.
  • Większość użytkowników e-bike’ów jeździ po trasach mierzących między 30 a 60 kilometrów (61%).
  • 56% ankietowanych osób używa wyłącznie trybu Eco. Z drugiej strony, tylko 5% deklaruje, że korzysta głównie opcji Boost.

Orbea wyciągnęła z powyższych danych trzy wnioski:

  1. Wielu użytkowników nie ma w okolicy tras wymagających dobrej techniki oraz bardzo mocnego wsparcia.
  2. Mniej niż co 5 kolarz pokonuje dystanse dłuższe niż 60 kilometrów.
  3. Użytkownicy e-MTB nie chcą, aby silnik ich wyręczał, lecz jedynie asystował im podczas wycieczek.

Takie wskazówki pomogły zaprojektować nowy model w ofercie. Stosowany do tej pory przez Orbeę silnik Shimano EP8 Rider Synergy, czyli w wersji ze specjalnym oprogramowaniem, dobrze pasuje do takich oczekiwań rowerzystów, jednak bateria o pojemności 360 Wh, jak w karbonowym Rise’ie (seria M) nie wystarcza do rekreacyjnych wycieczek po górach. Dlatego do Orbei Urrun zamontowano baterię podobną do tej z aluminiowego hardtaila (Rise seria H), która kompaktowe rozmiary łączy z dużą pojemnością – aż 540 Wh.

Orbea Urrun – wszystko, co najważniejsze, czyli silnik i bateria

Silnik EP8 w RS jest dobrze znany od przynajmniej paru sezonów, jednak przypomnijmy jego najważniejsze parametry. Jednostka powstała w ramach współpracy Shimano i Orbei. Do podstawowej wersji EP8 dodano specjalne oprogramowanie, które zmniejsza maksymalny moment obrotowy z 85 do 60 Nm. Taka modyfikacja zapewnia cichszą i bardziej energooszczędną pracę, a także naturalniejsze odczucia z pedałowania. Asysta silnika załącza się w niej płynniej, przez co lepiej współgra z wysiłkiem kolarza.

Napęd zasila wspomniana już bateria o pojemności 540 Wh. Według producenta, wystarcza ona maksymalnie na 8 godzin ciągłej jazdy, ale jak wiadomo, maksymalny zasięg roweru elektrycznego zależy od tak wielu czynników, że należy to traktować czysto orientacyjnie. Tym, co wyróżnia nowy akumulator, zdecydowanie są jego wymiary. Producentowi udało się zoptymalizować go w taki sposób, aby zachować podobną wydajność przy zmniejszeniu jego rozmiarów oraz masy.

Dzięki kompaktowym wymiarom w Orbei Urrun świetnie wyszła integracja baterii w ramie. Po części wynika to z faktu, że nie da się jej samodzielnie wyciągnąć, może to zrobić wyłącznie serwis. Wbudowany akumulator ma jednak swoje zalety – jest lepiej chroniony przed czynnikami zewnętrznymi, a także przed kradzieżą. Dolna rura ramy jest tak smukła, że nie pierwszy rzut oka trudno zorientować się, że wbudowano w nią tak pojemne ogniwa. Dodatkowo można także dokupić range extender w kształcie bidonu. Zapewni on ekstra 252 Wh.

Detale na ramie (fot. materiały prasowe Orbea)

Inteligentna ładowarka i cykl życia baterii

Ciekawym elementem jest nowa ładowarka do roweru – Orbea Smart Charge (42V-4A). Nie tylko szybko uzupełnia energię, ale także działa w sposób inteligentny. Monitoruje stan akumulatora, dzięki czemu ładowanie jest efektywne, bezpieczne oraz wydłuża żywotność ogniw nawet o 30%.

Producent udziela także kilku informacji na temat żywotności baterii  Orbea Internal 540Wh. W optymalnych warunkach zachowuje ona 80% swojej pojemności po 500 pełnych cyklach ładowania. Jednak przy realnej eksploatacji taki wynik osiąga się zazwyczaj po około 300 cyklach. Warto przy tym dodać, że ładowanie od 0 d 80% trwa 3 godziny, a do pełna – 4 godziny.

Nowa rama z aluminium

Rama często jest niedocenianym elementem rowerów elektrycznych. Niesłusznie, bo to głównie od niej zależy to, jak e-bike jeździ i jakie zapewnia możliwości w terenie. Urrun zbudowano na bazie zupełnie nowej wersji. Wykonano ją z potrójnie hydroformowanego aluminium. Cienkie rurki oraz polerowane spawy nadają konstrukcji zbliżonego do modeli karbonowych. Geometria okazuje się dosyć łagodna, dlatego dobrze nadaje się ona do parugodzinnych wycieczek. Pozycja za kierownicą nie jest bardzo agresywna, dlatego powinna pasować każdemu rowerzyście:

  • kąt główki ramy – 66 stopni,
  • kąt rury podsiodłowej – między 74,5 a 74,8 stopni,
  • reach – 405 mm w rozmiarze M,
  • długość tylnego trójkąta – 445 mm.

W średnim rozmiarze (M) rama waży 2700 gramów, czyli niewiele jak na elektryczny hardtail. We wszystkich opcjach wyposażenia zastosowano amortyzację o 120 mm skoku. Hiszpański producent nie planuje tworzenia Urruna w wersji z włókna węglowego.

E-bike ma oczywiście w pełni zintegrowane prowadzenie linek, pancerzy i przewodów – jest to rozwiązanie zwane przez Orbeę technologią ICR+. Okablowanie przebiega przez mostek i stery do wnętrza ramy, zupełnie jak w większości najlepszych rowerów, nie tylko tych elektrycznych.

Dostępna kolorystyka (fot. materiały prasowe Orbea)

Dwie wersje wyposażenia – Urrun 10 i Urrun 30

Nowy e-MTB od Orbei wychodzi tylko w dwóch wersjach wyposażenia – tańszej Urrun 30 i droższej 10.

Łączy je:

  • silnik Shimano EP8 RS,
  • bateria Orbea RS 540 Wh
  • opony Maxxis Rekon 29×2,40 Tubeless Ready.

Natomiast pozostałe elementy wyposażenia nieco się różnią.

W Urrunie 10 znajdziemy:

  • wyświetlacz Shimano SWEM800-L + SCEM800,
  • widelec Fox 34 Performance 120 mm,
  • napęd Shimano XT 1×12,
  • hamulce Magura MT5 e-stop,
  • koła Race Face AR 30c TR,
  • opuszczana sztyca OC2 dropper.

cena: €4,799 (22 500 zł)

Orbea Urrun 30:

  • wyświetlacz Shimano SC5003,
  • widelec Marzocchi Bomber Z2 120 mm,
  • napęd Shimano Deore 1×10,
  • hamulce Magura MT530,
  • koła OC1 29c TR,
  • zwykła aluminiowa sztyca.

cena: €3,799 (17 900 zł)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.