Porady

Przewodnik po górskim rowerze elektrycznym

Rower e-MTB to idealny wybór dla osób, które uwielbiają spędzać swój wolny czas na jeździe po górskich szlakach. Jego wybór nastręcza jednak wielu osobom problemów ze względu na pozornie złożoną budowę i dużą liczbę komponentów. Wystarczy jednak na spokojnie przyjrzeć się całej konstrukcji i zapoznać z działaniem poszczególnych komponentów, żeby być w stanie określić swoje potrzeby i wybrać model odpowiedni dla siebie. W tym artykule pomożemy Ci zrozumieć, jak działa rower e-MTB.

Rowerzysta na rowerze e-MTB
Rowery e-MTB pozwalają przemierzać górskie szlaki i czerpać nieskrepowaną radość z jazdy. (Fot. unsplash.com)

Ewolucja rowerów górskich miała kilka kluczowych momentów, które całkowicie zmieniały oblicze MTB. Na początku prawdziwą furorę wywołały napędy z przerzutkami, później prawdziwym gamechangerem okazało się zawieszenie – z początku tylko przednie, później również tylne. W końcu przyszedł czas, aby skorzystać z prężnego rozwoju technologicznego i zastosować w rowerach elektryczne silniki. I choć to właśnie one są sercem każdego modelu, to jednak jest jeszcze wiele czynników, kluczowych dla komfortu rowerzysty i wrażeń z jazdy. Omówimy zatem każdy z nich, aby lepiej przybliżyć konstrukcję rowerów e-MTB oraz zasadę ich działania.



Co właściwie daje mi ten silnik?

Każdy, kto przynajmniej raz wybrał się z rowerem na górskie szlaki, wie, że podjazdy poddają weryfikacji nie tylko nasze przygotowanie fizyczne, ale i psychiczne. Osoby, które nastawione są przede wszystkim na turystykę, podobnie zresztą jak miłośnicy ekstremalnych zjazdów ze stromych, kamienistych stoków, często traktują pokonywanie wzniesień jako przykrą konieczność, która zabiera nie tylko dużo czasu, ale także radość z wycieczki. I właśnie dla nich rower elektryczny będzie najlepszym wyborem.

Stosowane w tego typu modelach silniki to jednostki centralne, czyli umiejscowione w miejscu korby. Tylko one dysponują mocą odpowiednią do tak wymagających warunków. No właśnie – moc, to pozornie bardzo istotny aspekt, prawda jest jednak taka, że wszystkie silniki na terenie UE mogą mieć max. 250 W (chyba, że nie zamierzamy poruszać się nimi po drogach publicznych). Zupełnie inaczej wygląd to w przypadku momentu obrotowego, czyli wyrażanej w Nm (Niutonometrach) siły, z jaką motor jest w stanie obracać korbę. W e-MTB minimum stanowi 70 Nm, zazwyczaj jest to 85 Nm, ale im więcej, tym lepiej. To właśnie od wartości Nm zależy siła, z jaką rowerzysta będzie wspierany podczas pedałowania.

W rowerach górskich najpopularniejszymi silnikami są modele Bosch, głównie z najmocniejszej linii Performance CX, a także produkty od Shimano – np. Steps E8 czy Yamaha choćby wersja PW-X3.

Napęd elektryczny wymaga jednak również odpowiedniego zasilania. I tu płynnie przechodzimy do kolejnego ważnego czynnika, czyli akumulatora. W tym przypadku najważniejszą wartość stanowi jego pojemność wyrażana w Wh (watogodziny) – im większa, tym większy dystans przejedziemy na jednym ładowaniu. Należy mieć na względzie, że na zasięg wpływają również parametry takie jak masa rowerzysty, a także ukształtowanie terenu. W górach warto więc dysponować baterią, która ma minimum ok. 500 Wh, optymalna wartość to ok. 700 Wh, a najlepsza to ok. 900 Wh. W tym miejscu trzeba jednak zaznaczyć, że im wydajniejszy akumulator, tym większe będą jego gabaryty oraz masa.

Mamy więc układ oferujący wspomaganie pedałowania, którym w jakiś sposób trzeba przecież sterować. Tę rolę odgrywają specjalne manetki, pozwalające m.in. na ustawianie trybów pracy silnika. W niektórych przypadkach do dyspozycji są też specjalne wyświetlacze, jak np. Bosch Kiox 300, na których wyświetlane są informacje dotyczące nie tylko pracy jednostki, ale również parametrów jazdy, a więc prędkości, dystansu itd.

Zawieszenie

Amortyzacja to kolejny kluczowy czynnik, bez którego współczesny rower nie mógłby nosić miana e-MTB. To właśnie ona odpowiada za tłumienie wstrząsów, które wiele osób kojarzy jedynie z komfortem. Tymczasem odpowiada także za płynność jazdy, a przede wszystkim za bezpieczeństwo. Efektywna redukcja siły, z jaką koła uderzają o przeszkody lub o podłoże przy lądowaniu, pozwala zachować kontrolę nad rowerem, co w znaczny sposób zmniejsza ryzyko upadku. Przyjrzyjmy się zatem poszczególnym typom zawieszenia w górskich rowerach elektrycznych.

Hardtail

Tak nazywane są rowery wyposażone jedynie w przedni amortyzator. Elektryki tego typu świetnie sprawdzą się szczególnie u rowerzystów nastawionych na turystykę albo miłośników XC, którzy potrzebują sztywniejszej konstrukcji, umożliwiającej szybsze pokonywanie podjazdów i osiąganie większych prędkości na prostej drodze. Sprawdzą się też u miłośników trailu, którzy nie chcą wydawać dużej ilości pieniędzy na znacznie droższe fulle.

Istnieje wiele modeli e-MTB z amortyzowanym widelcem, warto więc zwracać uwagę na dodatkowe funkcje komponentu, takie jak blokada skoku, regulacja tłumienia kompresji i odbicia. Warte uwagi są także zabezpieczenia, np. tłumik TurnKey w niektórych modelach marki Rock Shox, który automatycznie odblokowuje skok amortyzatora, kiedy przednie koło uderzy w przeszkodę.

Jeśli chodzi o samą wysokość skoku, to należy dopasować ją do dyscypliny, którą chcemy uprawiać – entuzjaści turystyki i XC powinni celować w ok. 100 mm skoku, fani trailu 120-140mm, pasjonaci enduro 140-160 mm, super enduro – 160-180 mm. Dwie ostatnie dyscypliny wymagają jednak pełnego zawieszenia.

Full suspension

Tak naprawdę to tutaj zaczyna się najlepsza zabawa. Pełne zawieszenie sprawia, że jazda po górach jest znacznie bezpieczniejsza i nieporównywalnie bardziej komfortowa. To najlepszy wybór dla osób uprawiających enduro, a także turystów i entuzjastów trailu dysponujących większymi środkami na zakup elektryka. Są one cięższe niż hardtaile, choć zdarzają się lżejsze fulle.

Oprócz amortyzowanego widelca w ramie zamontowany jest także tylny amortyzator, czyli tzw. damper. Opiera się on na specjalnych zawiasach ­– zazwyczaj dwóch, trzech lub czterech, dzięki czemu cała konstrukcja pracuje, czego efektem jest bardzo efektywne tłumienie wstrząsów. Pozwala to na skoki z hop, bezpieczne lądowania i płynne kontynuowanie jazdy. Odciąża również stawy oraz kręgosłup, które w przypadku hardtaili muszą nieustannie pracować, żeby rowerzysta mógł zachować stabilną pozycję.

Rower Orbea
Rowery e-MTB z pełnym zawieszeniem zapewniają wysoki komfort jazdy i doskonale sprawdzą się w trudnym terenie. (Fot.orbea.com)

Inteligentne e-zawieszenie

To rozwiązanie stosowane w modelach z wysokich półek, jednak dla miłośników elektroniki rowerowej jest to niewątpliwie prawdziwa gratka. Jakiś czas temu pisaliśmy o systemie FOX Live Valve oraz o podobnej technologii od marki Rock Shox.

Co właściwie daje nam takie rozwiązanie? Korzyści zdecydowanie są odczuwalne. Zarówno przedni amortyzator, jak i damper obsługiwane są przez inteligentne czujniki, które automatycznie wykrywają, po jakim terenie aktualnie się poruszamy i samodzielnie dopasowują funkcjonowanie komponentów do warunków panujących na trasie. Nie musimy więc zatrzymywać się, żeby przesunąć przełączniki na częściach, bo system zrobi to za nas.

Należy zaznaczyć, że jest to jeszcze dość rzadkie rozwiązanie, a rowery w nie wyposażone kosztują naprawdę dużo, koszt takiego modelu może wynieść nawet ok. 50 tys. zł.

Odpowiednia rama to podstawa

Jak w każdym rowerze, także w elektrykach, rama musi być dobrze dopasowana nie tylko do wzrostu rowerzysty, ale również do jego stylu jazdy. Dotyczy to przede wszystkim geometrii. Jeżeli planujemy uprawiać XC lub chcemy jeździć czysto rekreacyjnie, to najlepszym wyborem będą modele o spokojnej geometrii, które dobrze sprawdzą się także na podjazdach. Inaczej wygląda to w przypadku ekstremalnych dyscyplin, takich jak enduro. W ich przypadku kształt musi być znacznie bardziej agresywny. Koło zazwyczaj jest mocno wysunięte do przodu, co nie sprawdza się przy pokonywaniu wzniesień, jednak podczas zjazdu ze stromego stoku pozwala zachować stabilność, a tym samym znacznie zwiększa bezpieczeństwo i komfort psychiczny rowerzysty.

Niebagatelną rolę w całej konstrukcji odgrywa też materiał, z jakiego została wykonana rama. Aluminium jest stosunkowo lekkie i wytrzymałe, w dodatku w przeciwieństwie do starych ram stalowych, wykazuje również odporność na korozję. Nie sprawia też problemów przy transporcie rowerów na bagażniku samochodowym, podczas gdy wersje z włókna węglowego często wymagają specjalnych adapterów.

W ostatnich czasach u zaawansowanych, świadomych rowerzystów coraz popularniejszy staje się karbon. Choć wiele osób uważa, że jest zbyt delikatny do e-MTB, to jednak okazuje się, że pod wieloma względami przewyższa aluminium. Największy atut stanowi oczywiście jego masa. Zastosowanie ramy z włókna węglowego oraz wysokiej jakości komponentów może sprawić, że model elektryczny z pełnym zawieszeniem może ważyć niewiele ponad 10 kg! Kolejną zaletę stanowi lepsze wyłapywanie drgań, co zwiększa komfort. Decydując się na zakup karbonowego roweru e-MTB, trzeba jednak liczyć się ze znacznymi kosztami.

Układ napędowy

Kolejnym kluczowym elementem każdego roweru e-MTB (a właściwie każdego roweru w ogóle!) jest napęd. Podobnie jak w modelach klasycznych, także w e-bike’ach oferuje on pewną liczbę przełożeń, zależną od zastosowanych przed producenta komponentów. W niektórych produktach można jeszcze spotkać konfigurację 3×9 czy 3×10, jednak w przeważającej liczbie przypadków, a już na pewno w modelach z wyższych półek, stosuje się korby jednorzędowe współpracujące z kasetami liczącymi od 10 do 12 koronek. To systemy, które doskonale sprawdzają się nawet w zwykłych rowerach MTB, oczywistym jest zatem, że w e-bikeach wyposażonych w elektryczne wspomaganie pedałowania takie rozwiązanie tym bardziej wystarczy.

Jest jednak jeszcze jeden, niezwykle ważny czynnik warty omówienia, który interesuje zwłaszcza fanów elektroniki. W rowerach elektrycznych znaleźć możemy klasyczne przerzutki, sterowane dzięki linkom i manetkom oraz wersje bezprzewodowe – SRAM AXS lub Shimano Di2. Dzięki temu nie tylko unikamy przewodów, które łatwo mogą ulec uszkodzeniu podczas jazdy po górach, ale także zyskujemy możliwość customizacji przerzutek i regulacji ich funkcjonowania poprzez połączenie z aplikacją na telefonie.

Napęd bezprzewodowy SRAM GX AXS
Bezprzewodowe komponenty umożliwiają wygodną obsługę przerzutek. (Fot. sram.com)

Hamulce i koła

Z racji stosunkowo wysokiej masy oraz wyższych prędkości średnich, w górskich rowerach elektrycznych stosuje się tylko hydrauliczne hamulce tarczowe. Bardzo istotny aspekt stanowi wielkość tarczy. Powinny one osiągać przynajmniej 180 mm średnicy dla wersji przeznaczonych do XC lub trailu, natomiast w modelach enduro najlepszym wyborem będą wersje 203-milimetrowe. Tylko taki system zapewnia odpowiedni poziom bezpieczeństwa, gwarantując szybkie zatrzymanie roweru, również w wymagających warunkach.

Obecnie rzadko spotyka się rowery elektryczne z kołami 26” – zazwyczaj są one wykorzystywane w modelach młodzieżowych, podobnie jak wersje 24”. W konstrukcjach przeznaczonych dla dorosłych najczęściej do wyboru mamy 27,5” albo 29”. Te mniejsze zapewniają lepszą zwrotność i będą wygodniejsze dla osób o mniejszym wzroście, większe natomiast świetnie wyłapują drobne nierówności i ułatwiają pokonywanie przeszkód oraz trudnych, np. piaszczystych fragmentów na trasie.

W rowerach e-MTB, podobnie zresztą jak w modelach klasycznych stosuje się szerokie opony z agresywną rzeźbą bieżnika. Szeroko rozstawione klocki dobrze wgryzają się w ziemię, zapewniając tym samym świetną przyczepność. W e-bikeach zakłada się jednak często specjalne ogumienie, dedykowane właśnie modelom wyposażonym w silniki. Charakteryzują się one zwiększoną wytrzymałością, dzięki czemu są w stanie znieść duże obciążenia związane z użytkowaniem w elektrykach. Warto zdecydować się na system bezdętkowy. Dzięki specjalnym uszczelniaczom niewielkie dziury automatycznie się zasklepiają, większe natomiast można załatać przy pomocy specjalnych systemów naprawczych, które w przeciwieństwie do tych wykorzystywanych przy ogumieniu dętkowym, nie wymagają zdejmowania kół.

Dropper, czyli regulowana sztyca

Wszyscy entuzjaści MTB wiedzą, jak duże znaczenie ma odpowiednie położenie siodełka. W trakcie podjazdów i poruszania się na płaskim terenie umożliwia ono odpowiednią rotację nóg, co przekłada się na właściwą efektywność pedałowania, ale także dobrze rozkłada wysiłek na poszczególne partie mięśniowe, zapobiegając zbyt szybkiemu zmęczeniu oraz bólom stawów kolanowych. Na zjazdach natomiast bardzo pomocne jest niskie ustawienie siodła, pozwalające na balansowanie ciałem i właściwą pracę nóg, gwarantującą amortyzację wstrząsów i utrzymanie stabilności.

Dropper Rock Shox Reverb AXS
Dropper z systemem AXS pozwala uniknąć kłopotów związanych z montażem oraz przeprowadzaniem przewodów wewnątrz ramy. (Fot. sram.com)

Dropper pozwala zmienić położenie siodełka w trakcie jazdy, przy pomocy manetki lub rzadziej dźwigni znajdującej się bezpośrednio pod siedziskiem. To zdecydowanie wpływa na poprawę płynności i prędkości przejazdów, a także na bezpieczeństwo rowerzysty. Dostępne są sztyce z wysokością regulowaną za pomocą manetki i standardowej linki, takiej samej, jaką stosuje się w przerzutkach, a także droższe, ale wygodniejsze wersje bezprzewodowe, wykorzystujące opisywany wyżej przy okazji przerzutek system AXS.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.